Obecność, która nie rani

Obecność, która nie rani

Cieszę się, że jestem z sobą i Wami, w tym przedziwnym czasie dziejącym się na świecie, w temacie obecności. Ten temat jakoś dobrze pomaga odkrywać to, co się dzieje w czasie Triduum Paschalnego – dni dla mnie osobistych i wyjątkowych od lat nastoletnich i spotkania z Nim, żywym i pełnym obecności. Który przychodzi tylko z bezpieczną więzią, w odróżnieniu od wszelkich zagrażających czy dotkliwych karykatur relacji.

Wieloma myślami chciałam się dziś z Wami podzielić, a jednocześnie mojej obecności w domu domaga się tyle osób i przestrzeni, że wybrałam dwie rzeczy. Pierwsza to tekst, o jaki poprosiła mnie Aleteia, szczególnie adresowany do osób, które w święta odczują wiele samotności i smutku z tym związanego. Znajdziecie go TU [KLIK].

Druga rzecz to tekst ogromnie mi bliski – i jakiś bardzo ważny kawałek o tym, w jaki przeżywam relację z Bogiem. Nosi tytuł „Tam, gdzie zawstydzenie spotyka się z miłością”, napisałam go rok temu i znajdziecie go TU [KILK].

Dobrego bardzo dnia Wam życzę – bądźcie dobrzy dla siebie <3

m

#bliskosiebie #bliskodrugiego #bliskawiara #bliskidom