„Dziki Chłopiec” i „wieczny chłopiec”

„Dziki Chłopiec” to nie to samo co „wieczny chłopiec”. „Dziki Chłopiec” to ten chłopak, który puszcza się przed siebie i biegnie po łące co sił w nogach, a potem pada szczęśliwy w trawę i leży, czując jak drżą mięśnie i krew pulsuje w uszach. Jest piratem, indiańskim wodzem albo samotnie …

Taka dzielna, że nie płacze

Kiedy to piszę, Dzielna Dziewczynka zagląda mi przez ramię. – Miałaś to napisać przed wyjściem w południe, mówiłam Ci! – Nie zdążyłabym – odpowiadam cierpliwie. – Chciałam zajechać do sklepu i sprawdzić, czy są jeszcze kolczyki takie, jak zgubiłam, bo bardzo mi się zrobiło przykro, gdy okazało się, że w …

Lęk, który zarządza wyprowadzkę z ciała

Lęk sprawia, że przeprowadzamy się do naszej głowy i tam spędzamy mnóstwo czasu, pisząc najgorsze scenariusze i spotykając się z najgorszymi myślami o świecie i o nas samych. Odrywamy się od ciała, w którym pozostawiamy zmęczenie, głód oraz zaklęte w nim emocje: smutek i złość. Obie pomogłyby nam wrócić po …

Ostatni dzień zniżki na udział w grupie o współczuciu

To już dziś, 5.04. startuje grupa rozwojowa online „Praktykowanie współczucia”, którą będę prowadzić przez najbliższe 4 tygodnie. Mamy komplet pięknych ludzi, jednak chcę utworzyć kilka dodatkowych miejsc dla osób, które dłużej dojrzewają do decyzji o udziale i dla tych, którzy na ostatniej prostej dołączają pod impulsem chwili. W grupie będziemy …

Nie zostawia w czarnej dziurze

Współczucie nie zostawia nas w czarnej dziurze. Nie robi nam kolejnej kawy w pracy, której nie możemy już od dawna znieść. Nie wachluje nas, gdy w naszym wnętrzu rozgrywa się kolejny sąd nad nami. Nie trzyma nas za rękę, gdy sobie szkodzimy. Nie mówi: „A to ci klops!”, gdy gubimy …

Czemu płaczesz?

Rozmawiałyśmy o tym na ostatnim Kręgu, że łatwe pocieszanie to odruch, który ma ratować nas same przed poczuciem bezradności albo przed lękiem, jaki odczuwamy sami, gdy pukają do nas nasze własne trudne uczucia. Lęk ten opowiada historię, że to łatwiejsza droga: przeganiać wszystko, co trudne, zamiast szukać sposobów (i szukać …

Otulić to, co się zawaliło

Kiedy wszystko się zawaliło, kiedy wydaje się, że już nic nie ma do zrobienia, okazuje się, że można to zawalone opłakać, otulić w całun i pochować. Czasem opłakać rozdzierająco, jeśli właśnie jesteśmy w miejscu, że wydaje się, że coś w naszym życiu zawaliło się bardzo i pogrzebało wiele. A czasem …

O relacji z własną kruchością

Przedwczoraj wysłałam list o relacji z kruchością. Dziś też bardzo mam ją w sercu. Tą własną również. „Czym ona jest? [Kruchość]. To na przykład nasze miejsca zranione, które sprawiają, że pewne sytuacje lądują u nas boleśniej. To myśli, jakie mamy na własny temat, które nieszczególnie dodają nam skrzydeł. To nasze …

Serce, które skamieniało

Dzisiejszy dzień jest o ciele, które potrzebuje troski, uwagi i czułości. Zostaje jednak potraktowane innymi gestami. Odebraniem wolności, oddzieleniem od bliskich ludzi, przemocą, poniżeniem, zawstydzeniem i torturami. Tak jak można zobojętnieć na tą wielkopiątkową historię, bo słyszało się ją tyle razy, można zobojętnieć na własne ciało, jeśli tak wiele razy …

Ostatni dzień „early bird”

Jeszcze tylko dziś do końca dnia dołączysz do grupy rozwojowej online „Praktykowanie współczucia” w cenie „early bird” – czyli 150 zł zamiast 200. W grupie będziemy się uczyć, jak używać względem siebie (i innych) narzędzi innych niż samokrytyka, osąd, wstyd i odrzucenie. Będziemy uczyć się, jak budować w sobie wewnętrzne …

„Dzielna Dziewczynka”

Pisałam już, że podczas ostatnich spotkań Kręgu w obu grupach zapukała do nas pewna postać. Ponieważ do Wielkanocy zostało kilka dni, pomyślałam, że możemy dobrze znać z tzw. „przedświęcia”. To Dzielna Dziewczynka. Ma ona swój męski odpowiednik w postaci Dzielnego Chłopca. Obaj bohaterowie nie bez przyczyny noszą w nazwie kawałek …

Dlaczego nie „Bóg tak chciał”

Współczucie nie mówi: „Bóg tak chciał”. Nie mówi: „Nie przejmuj się, będzie z tego większe dobro”. Nie mówi: „Inni mają gorzej niż ty”. Ile w życiu swoim usłyszałam takich słów. Jak wiele wycierania sobie ust Bogiem, Jego wolą, wyższą koniecznością. Długo, długo potem dowiedziałam się, że istnieje również coś takiego …