Relacja, która rozrywa samotność cierpienia

W tych dniach w terminalnym stanie znajduje się Monika z naszej miejscowej grupki małżeństw, z którą pod Wrocławiem co miesiąc dzielimy się przemyśleniami, jak wychowywać dzieci. Niestety nie zdążyłam jej dobrze poznać, ale jesienią była pełną wigoru niespełna czterdziestoletnią kobietą, aktywną zawodowo żoną i mamą trójki dzieci. Dziś z powodu …

W cieniu Nanga Parbat

Weekend upływał nam, obok naszych spraw, w cieniu wydarzeń na Nanga Parbat. Z wielkim przejęciem śledziłam losy akcji ratunkowej Tomasza Mackiewicza i Elisabeth Revol i w nocy budziło mnie mnóstwo pytań. Jak to jest być samemu tam, u góry. Jak to jest być kilkaset metrów niżej. I jak to jest …

Dlatego, że nie wiemy

W środku nocy z soboty na niedzielę dotarła do nas wiadomość o śmierci mamy przyjaciółki naszej nastoletniej Ani. Problemy zdrowotne nie wskazywały na tak tragiczny rozwój wypadków. Wszystko stało się bardzo nagle. Odeszła nasza rówieśniczka, z którą mój mąż wychowywał się na jednej ulicy – bardzo skromna, pracowita i dobra …

Pochłaniacze energii i cierpienie

Odbicie w lustrze pokazuje mi ostatnio twarz umęczoną historią, która nie miała się zdarzyć. Niewiele pomaga archeologia. Owo „dlaczego?”, pozostające bez odpowiedzi, cofa mnie o miesiąc, o kwartał, o sześć lat, o życie. Tak trudne wydarzenia stały się moim udziałem, że pozostaję jakoś ogłuszona. Zawieszona gdzieś między otwarciem ust a …