Rany i nadzieje

Przeczytałam ten cytat ostatnio i pomyślałam, że wszystko zależy, kto i jak wypowiadałby te słowa. Gdyby mówił je ktoś pozbawiony empatii, kto wierzy we wszechmoc ludzkiej woli, brzmiałyby one okrutnie. Każdy, kto doznał fizycznego czy emocjonalnego bólu, wie, jak trudno jest odzyskiwać zaufanie do życia. Gdyby mówił je ktoś, kto …


Warning: Trying to access array offset on value of type null in /home/malgorzatarybak/websites/wp_2/wp-content/themes/fluida/includes/loop.php on line 270

„Deszczowy warsztat” w listopadzie

Piszecie do mnie z pytaniem, kiedy będą „deszczowe warsztaty” w listopadzie – zapraszam serdecznie 18.11.2022 (piątek) o godz. 18:30-21:00 we Wrocławiu w Wsypie Mocy na ul. Bartla 7a/2. Zostało już tylko 6 miejsc z dostępnych 12. Na warsztacie sprawdzimy, jak działa nasz układ nerwowy gdy mamy „doła” i co dla …

Dzień, w którym brak

Może nazwa „zły dzień” powstała dlatego, żeby w krótki sposób ogarnąć to, czego sami nie potrafimy nawet nieraz nazwać: co się dzieje z nami, dlaczego się dzieje i co z tym zrobić. Najczęściej zresztą zanim dojdziemy do uświadomienia sobie, że chodzi o taki dzień, przedzieramy się przez gąszcz ocen, złości, …


Warning: Trying to access array offset on value of type null in /home/malgorzatarybak/websites/wp_2/wp-content/themes/fluida/includes/loop.php on line 270

Opiekowanie dołów

Warsztat „Lista na deszczowy dzień” ma nowy termin – 26.10. (środa) o godz. 18:30-21:00. Spotkamy się na Wyspie Mocy, na ul. Bartla 7a/2 we Wrocławiu. Co będziemy robić? Uczyć się, jak opiekować „doły”, porażki i ciężkie dni, pogłębiać zrozumienie działania naszego układu nerwowego i regulacji emocjonalnej, tworzyć dla siebie „apteczkę”, …

Za dużo i za trudno

„Deszczowy dzień” – nie opisuje pogody, ale rzeczywistość wewnętrzną, w której czujemy się bardzo źle i oddzieleni od reszty świata. Możemy znać powód tego stanu, a bywa, że wcale nie jest to dla nas jasne. Ta rzeczywistość wewnętrzna zresztą – jak ulewny deszcz, gęsta mżawka albo mgła – tworzy rozmaite …

Dni, które przychodzą nieplanowane

Chwile, gdy jest nam najtrudniej i gdy zarazem doświadczamy największego osamotnienia. Takiego, które nie pozwala zawołać o pomoc. Wyjść z czarnej dziury, w której się schowaliśmy. Albo i takie, gdy wcale nie chcemy kontaktu z innymi i potrzebujemy pobyć sami, ale nie wiemy, czym tą przestrzeń pełną trudnych myśli i …

Czy życie „musi być ciężkie”

Tak się nieszczęśliwie poskładało w naszej historii, że 1 września to nie tylko początek szkoły, ale i rocznica końca normalnego życia dla pewnego pokolenia. Moja świętej pamięci Babcia wspominała swoją radość, że 1. września 1939 roku nie musiała iść do szkoły. Miała wtedy 15 lat. I pewnie była to jedyna …

Uziemienie

Dziś zaczynają się przejmujące dni zanurzania się w historię o ciele. Otwiera je gest obmycia nóg. Jeśli nieszczęśliwie zapomnieliśmy, że zbawienie nie polega na szorowaniu siebie z grzechu, zobaczymy dziś tylko to. Ucieknie zupełnie „ale wy już jesteście czyści dzięki słowu, które wypowiedziałem do was”. Wychowywani karami i nagrodami do …

Zapach jaśminu i pragnienie sprawiedliwości

Obejrzałam kilkanaście dni temu „Gladiatora” – film, który widziałam w czasie kinowej premiery w 2000 roku. Gdy rozmawiałam jakiś czas temu ze znajomym o tym, na co patrzymy i jak patrzymy, okazuje się, że zasadniczo ludzie oglądając ten sam film zauważają zupełnie inne historie. Ta historia mnie powaliła. Powiem Wam, …

Porcelana i trauma

Od początku wojny w Ukrainie najczęściej odwiedzanym tekstem na mojej stronie jest ten wrześniowy, w którym cytowałam wiersz Barańczaka „Jeśli porcelana to wyłącznie taka” [TU – KLIK]. W swojej refleksji pisałam o tym, że doświadczenie traumy utrudnia patrzenie w przyszłość i wiązanie z nią jakichkolwiek marzeń i nadziei. I że …