O podłączaniu się z powrotem do życia

Gdy byłam na praktykach w ośrodku leczenia uzależnień Fundacji „Nefesz”, kierujący nią Marcin powiedział mi podczas długiej rozmowy, że osoby uzależnione od substancji tracą z czasem wrażliwość na to, co się z nimi dzieje. Myślę sobie, że stoi za tym odłączanie się od własnego ciała – warunek, który pozwala dźwignąć …

List z pociągu do człowieka

Jadę dziś na kolejny zjazd Wielkopolskiej Szkoły Psychoterapii – zbliżamy się powoli do końca naszej wspólnej dwuletniej drogi.? Na dworzec zawozi mnie zawsze mój Tato i liczę razem z nim, ile już za mną, ile jeszcze przede mną. „Jeszcze tylko 28 zjazdów do końca całej szkoły”, mówię, a on uśmiecha …

Rytuały przeżywania emocji

Rytuały wspierają naszą regulację. Jeśli jesteśmy rodzicami, organizują regulację naszych dzieci. Ważne jest Twoje przeciąganie się rano, bez poganiających myśli, i ważny rytuał podnoszenia się z łóżka albo zabierania się za to, co trudne. Może masz też jakiś wspierający rytuał na przyjmowanie rozczarowań albo układania się z zazdrością. Rozregulowującym rytuałem …

Moja babcia nie umiała gotować

Moja Babcia nie umiała gotować. Nie wiedziałam o tym jako dziecko, bo brała się za kuchnię w taki sposób, jakby celebrowała sztukę kulinarną. Gdy u niej byliśmy, już rano opowiadała nam o tym, że będziemy smażyć kotlety schabowe albo przyrządzać zupę wiśniową z makaronem. I ja, niejadek, czekałam na poezyje …

Jak dom, do którego możesz wracać

Potrzebujemy pełnych namysłu rytuałów nie tylko dlatego, że w życiu czasem wieje. Że każdego dnia coś się rozsypuje, a coś innego składa i ciężko byłoby ulegać klimatowi pełnemu przeciągów. Rytuały przychodzą nam z pomocą, gdy świat wokół przyspiesza. Gdy wpycha się drzwiami i oknami ze swoim chaosem. Mam rytuał witania …

Rytuały, kotwice w sztormie

Rytuały – to kotwice w sztormie. Jak trudne byłoby nasze życie, gdyby o tym, co robimy, decydował każdy podmuch dyskomfortu. A i Ty, i ja, wiemy, że takie podmuchy przychodzą. Nagła zmiana w pracy, strata bliskiej osoby (choćby dlatego, że przeprowadza się do innego kraju), zawiedzione nadzieje, gdy upada jakiś …

Kto Ci kradnie początki?

Smartfony odbierają nam ważne początki. Początek dnia (tygodnia, roku) nie przynosi magicznych rozwiązań, ale kumulujemy pewną energię psychiczną, by podjąć sprawy ważne z punktu widzenia naszego życia w nowy sposób. Ranek – to czas rozruchu (nieraz trudnego po niedospanej nocy). Moment przypominania sobie, kim jesteśmy i czym się zajmujemy. Przynosi …

Co w nas gra, gdy kończy się dzień

Czy tego chcemy, czy nie, mamy jakieś rytuały na kończenie dnia. To utrwalone sposoby regulowania – lub rozregulowywania – naszych układów nerwowych. Po internecie krążył kiedyś tekst o tym, jak kobieta, kończąc dzień, obchodzi cały dom, zbierając porozrzucane rzeczy. Można by powiedzieć, że to świetny analogowy sposób domykania niezależnie od …

Rytuały (nie)objęte czułą refleksją

Są takie momenty, gdy szczególnie odczuwamy znaczenie rytuałów – pokazało to dopiero co Boże Narodzenie. Bardzo w tym momencie widać zarówno siłę przywiązania do rytuałów, jak i trudności z ich adaptacją do realnych potrzeb. Tak – to, co nazywamy świątecznymi tradycjami, podtrzymującymi ciągłość międzypokoleniowej wymiany, może być wyczerpującym psychologicznym usztywnieniem, …

Krąg Kobiet ze świętowaniem przełomu roku

Mam taki zwyczaj (a może to już rytuał?), by styczniowy Krąg Kobiet z Czułą Przewodniczką w szczególny sposób dedykować przełomowi roku. Sama dla siebie robię takie przystanki i przyznam, że mają duży wpływ na to, jak przeżywam swoje życie, jak je świętuję, dokąd decyduję się zmierzać. Wiem też od uczestniczek, …

Uwolnić ręce, głowę i serce

„Potrzebuję więcej czasu”. (żeby więcej się ruszać, pouczyć się czegoś nowego, mieć go dla dzieci, dla siebie itd., itp.) To całkiem możliwe. Może być jednak też tak, że nie potrzebujemy aż tyle więcej czasu, ale znacznie mniej rozpraszaczy. Telefon, który towarzyszy wszystkim pauzom, zajmuje nie tylko nasze ręce, ale także …

Czule trzymani lub za-trzymani

Gdy napisałam, że rytuały „trzymają” nasze życie, przyszły mi na myśl dwa obrazy. Pierwszy – to małe dziecko trzymane przez opiekuna. Gdy czuje na swojej przeponie pewne, kochające ręce, ten mięsień może się rozluźnić, by oddech się wydłużał i uspokajał. Albo dziecko trzymane tak blisko serca, że słysząc je, wie …