Książka do suszenia liści
Zadzwoniło wczoraj do mnie wydawnictwo z pytaniem, czy nie napisałabym książki. Ach, to prawda, wraz ze spadaniem liści i innych spraw pomyślałam, że nic tak dobrze nie robi, jak napisanie książki. Chodzi mi to po głowie, chodzi za mną ta myśl. Pierwsza książka, jaką pisałam, nigdy nie wyszła z szuflady …