Jak się gniewać, to się gniewać

„Jak się gniewać, to się gniewać – stwierdziła mała Mi, obierając ziemniaka zębami – Trzeba czasem być złym, każde najmniejsze stworzenie ma prawo być złe. Ale Tatuś gniewa się nie tak, jak trzeba. Nic nie wydmuchuje z siebie, tylko wciąga do środka”. Tove Jansson Dorota podrzuciła mi ten cytat kilka …

Oddychaj

Siadła z tyłu i rzekli, że nieśmiała stanęła na przedzie znienawidzili, bo zarozumiała. Prosili ją o radę potem w wątpliwość poddali urągali jej głośno jej milczeniem się zdumiewali Martwili się o nią gdy ambicji nie przejawiała a gdy wyjawiła marzenia uznali, że zwariowała. Obiecali, że wysłuchają potem uszy zatkali pozdrawiali …

Złość, sprzymierzeniec zmiany

Ze złością jest tak, że gdy nie umiemy jej przeżywać, możemy wpadać w błędne koło. Od poczucia bezsilności (kiedy się nam „zbiera”), do poczucia hipermocy (gdy wywalamy drugiemu człowiekowi „wszystko”). A ponieważ kłótnie podrywają wzajemne zaufanie, doświadczamy dodatkowego ciężaru osłabienia relacji. „Jadą” i po poczuciu własnej wartości osoby, do której …

Mała cząstka zabierana wszędzie

Moją uwagę ostatnio na ulicy przyciągają osoby pchające przed sobą wózki z maluchami. Są to mamy, ojcowie, babcie – zauważam ich całe mnóstwo. Myślę sobie wtedy, że to metafora relacji, jaką nosimy w sobie z wewnętrznym dzieckiem. Że zabieramy je ze sobą wszędzie, choć tego nie widać. Przedstawiamy się światu …

Rozmowa live „O budowaniu relacji z sobą”

To już czas, gdy powoli myślę o wakacjach i pakowaniu walizek. Ja zabieram na wyjazdy z rodziną dużo rzeczy, które mają nam ułatwić życie i je umilić. I myślę sobie, że tak jak idealistyczne plany, jak to będzie fajnie, mogą się rozbijać o rzeczywistość relacyjną między ludźmi (to, co mnie …

Nazywasz się Małgorzata Rybak

„Synku, jestem tak zmęczona, że nie wiem, jak się nazywam” – rzekłam do Pawełka pewnego wieczora po bardzo wymagającym dniu. „Nazywasz się Małgorzata Rybak”. „Acha. A kim jestem?” „Jesteś coachem”. „O!” – zdziwiłam się. – „A co robią coache?” Pawełek chwilę się zawahał, a potem powiedział: „Coache pomagają ludziom poczuć …

Nagranie rozmowy „NVC – między ideałem a życiem”

Wczoraj odbyła się pierwsza z cyklu „Rozmów na Wyspie”, w których chcemy się dzielić praktyczną wiedzą na temat różnych psychologicznych aspektów naszego funkcjonowania, narzędzi pomocnych w ogarnianiu siebie, relacji, codzienności, życia. W tym inauguracyjnym spotkaniu udział wzięła Ola Mroczko, założycielka Wyspy, która odpowiadała na moje pytania o to, w czym …

Ciało potrzebujące

Dzisiejszy dzień jest o ciele, które potrzebuje troski, uwagi i czułości. Zostaje jednak potraktowane innymi gestami. Odebraniem wolności, oddzieleniem od bliskich ludzi, przemocą, poniżeniem, zawstydzeniem i torturami. Tak jak można zobojętnieć na tą wielkopiątkową historię, bo słyszało się ją tyle razy, można zobojętnieć na własne ciało, jeśli tak wiele razy …

Zamiast pośpiechu i zmęczenia

Pomyślałam ostatnio, że to dwie strony jednego medalu: pośpiech i zmęczenie. Tam, gdzie pośpiech, tam i zmęczenie. Pośpiech skraca oddech. W walizkę jednej godziny pakuje listę zadań, na które potrzeba by było kilku dni. Pilnuje Cię, byś nie tracił(a) cennych seknud. Szybko, szybko, więcej, więcej. A gdy już dowieziesz, zdążysz, …

Zmęczenie współczuciem

Zmęczenie współczuciem – to wypalenie „pomagaczy”. Osób zajmujących się wspieraniem, pomocą, leczeniem. Czyli również takich osób jak ja – bo zawodowo zajmuję się potrzebami innych ludzi i ich wewnętrznym światem. Wysoko wyspecjalizowaną empatię może mieć każdy, nie tylko zawodowy „pomagacz”. Możesz być pełnoetatową mamą, księgową, informatykiem, prowadzić firmę produkcyjną, … …

Poczuć własne ciało

Asertywność nie jest możliwa bez dobrego kontaktu z własnym ciałem. Wyrażanie złości w taki sposób, by to budowało relacje i dawało poczucie bezpieczeństwa zarówno nam, jak i ważnym dla nas ludziom, także nie jest bez tego możliwe. Dobry kontakt z ciałem jest wtedy, kiedy przeżywam siebie jako kogoś „ucieleśnionego” – …

O czuciu się „dziwnie”, żeby nie czuć się wściekłym

„Kiedy zażartował ze mnie dwuzancznie, poczułam się dziwnie”. „Poczułam się dziwnie, kiedy weszła bez zaproszenia i rozsiadła się na kanapie”. „To było takie dziwne uczucie, słuchać nieprawdy na mój temat”. Jeśli nie mamy dobrego kontaktu z własną złością, tak właśnie możemy się czuć w sytuacjach, gdy ktoś narusza nasze granice …