Pauza to czas na życzliwość
– Czuję ogromne zmęczenie – powiedziałam do artysty prowadzącego plener, na który latem wybrałam się po dekadach niemalowania. Przechadzał się po naszych stanowiskach i zaglądał, co tam słychać. – Czuję, że czegoś tu brakuje, ale nie wiem czego. – Niech pani odejdzie od sztalugi, pójdzie się przejść. Nie ma sensu …