Mama

Gdy możemy mamie powiedzieć o swoim lęku, jako dorośli możemy sobie z nim poradzić. Gdy możemy mamie pokazać swoją złość i ona cierpliwie pomaga nam zrozumieć, skąd się wzięła, jako dorośli potrafimy korzystać z jej zasobów. Gdy możemy przy mamie płakać i ona schyla się do naszych łez i je …

Koniugacja, jakiej nie nauczyliśmy się w szkole

W ławce niedopasowanej do wzrostu, w nieprzepuszczającym powietrza fartuszku, z ciężkim tornistrem na plecach nie nauczyłam się w szkole najważniejszej koniugacji. Że wolno potrzebować. Ze wszystkich czasowników ten był najmniej lubiany. Nawet nie to, że stał w kącie za karę albo mógł być wyproszony za drzwi lub na dywanik dyrektora. …

Co to znaczy, że jestem z Tobą

„Wiele środowisk katolickich okłada słowo „potrzeby” klątwą. Nie ufa mu za grosz, odcinając jakąś kluczową i piękną część człowieczeństwa. Kojarzy je z wykorzystaniem innych, by o moje potrzeby dbali. Często radykalnie zresztą odwraca ten postulat w jakimś antropologicznym absurdzie, że 'to ja bezinteresownie zaspokoję wszystkie twoje potrzeby, nic nie potrzebując’. …

Dwa zaproszenia

Pierwsze – dla mam z Wrocławia – na warsztaty online, które poprowadzę przez 6 piątków zaczynając od najbliższego (15 maja o godz. 19-21:30), w ramach cyklu „Droga do siebie samej”. We wspólnocie niewielkiej grupy kilkunastu osób będziemy się przyglądać potrzebom, granicom i wartościom. Zostały już ostatnie miejsca. Link do informacji …

„Wstydzę się za ciebie”

„Wstydzę się za ciebie!” – wypowiadane do dziecka, niszczy wzajemną więź. Bliska mi Teresa powiedziała kiedyś, gdy rozmawiałyśmy o tym zdaniu, że to taka deklaracja: „to co mówią i myślą inni jest dla mnie ważniejsze od ciebie”. Myślę, że bardzo tak to wygląda w odniesieniu do dziecka. Że to jak …

Zawstydzanie

…czyli krzywe lustro dostrzegania. Mam poczucie, że żyjemy w kulturze zawstydzania, w której funkcjonuje ono społecznie na całkowitym „legalu”. Poddani zawstydzającym kroplówkom od małego – przestajemy widzieć ten mechanizm i móc się przed nim bronić. Zawstydzanie – to dawanie drugiemu poczuć, że odstaje od reszty. Porządni i dobrzy ludzie mają …

Psychowzroczność

„Nie histeryzuj!”. Gdybym miała narysować, z czym mi się kojarzą te słowa, na obrazku ktoś stoi z urwaną ręką i płacze, a nad nim druga, „racjonalna” osoba, mówi: „Nie histeryzuj, w szpitalu ci to przyszyją”. Jak ktoś znacznie bardziej okaleczony – bo  niewidomy emocjonalnie. Psychowzroczność – to zdolność widzenia, kiedy …

Trzy „z” dostrzegania

Dostrzeganie kogoś polega na czymś znacznie więcej niż na widzeniu peryferyjnym. To więcej niż rejestrowanie kątem oka i wrzucanie obrazu do szuflady ze stosowną etykietą, z przedawnionym zestawem informacji, z zatrzymaną stop-klatką, w której nic już nie weryfikujemy. Siegel i Bryson w Potędze obecności opisują dostrzeganie trzema słowami, po polsku zaczynającymi się …

Dostrzeganie siebie

Porusza mnie, jak bardzo słowo „obecność” wg Siegela i Bryson opisuje „dom”. Jeśli obecność polega na sprawianiu, że dzieci czują się bezpieczne (nie tylko chronione przed zagrożeniami, ale i rodzice tego zagrożenia nie stanowią), dostrzegane i ukojone, gdy jest im trudno – to również każdy człowiek potrzebuje miejsca, gdzie mógłby …

Zobacz mnie, proszę, gdy na mnie patrzysz

Nasze dzieci oglądały latem serial „Fineasz i Ferb” – o małych braciach-wynalazcach, walczących z zagrażającym światu szaleńcem. Ich wynalazki próbuje nieustannie zadenuncjować mamie starsza siostra, Fretka, ale nigdy to się jej nie udaje. Gdy podglądałam bajkę jednym okiem, ta postać mamy fascynowała mnie niezmiernie. Była uosobieniem radosnego nie-widzenia dzieci. Takiego …