Zobacz mnie, proszę, gdy na mnie patrzysz

Nasze dzieci oglądały latem serial „Fineasz i Ferb” – o małych braciach-wynalazcach, walczących z zagrażającym światu szaleńcem. Ich wynalazki próbuje nieustannie zadenuncjować mamie starsza siostra, Fretka, ale nigdy to się jej nie udaje. Gdy podglądałam bajkę jednym okiem, ta postać mamy fascynowała mnie niezmiernie. Była uosobieniem radosnego nie-widzenia dzieci. Takiego …

Portrety

Po sieci krążą takie zdjęcia, które pokazują, jak wyglądałyby zwierzęta, gdyby były dokładnym odzwierciedleniem sposobu, w jaki narysowały je dzieci. Na tych zabawnych fotograficznych obróbkach rzeczywistości widać spłaszczone lwy i małpy, uproszczone pyski, nienaturalne proporcje rozmaitych części ciała. I myślę sobie, że trochę to tak, gdyby wyobrazić sobie, jak byśmy …

Gdy będziemy opowieścią naszych dzieci o ich dzieciństwie

Nadal trwam w zatrzymaniu przy tym, co to znaczy być z drugim człowiekiem i to kolejny tekst zainspirowany „Potęgą obecności” – tym razem eksperymentem myślowym, do jakiego zapraszają jej autorzy. Proszą, by wyobrazić sobie swoje dorosłe już dziecko, które bardzo otwarcie do bliskiej osoby opowiada o tym, jak rodzice odnosili …

Między myślami i słowami

Podrzucam Wam upominek z weekendowego spotkania z Coachingiem Opartym o Potrzeby – takim poetyckim fragmentem podzieliła się z nami Pernille Plantener. „Między tym, co mówimy, ale nie mamy tego naprawdę na myśli, i tym, co mamy naprawdę na myśli, ale tego nie mówimy – ginie większa część miłości” (Kahil Gibran). …

Dlaczego „powinno” czyni nas niewidomymi

„Widzę cię”. „Słyszę cię”. Dostrzeganie – drugi po dawaniu poczucia bezpieczeństwa filar obecności – to dla mnie spotykanie dziecka tam, gdzie jest i w tym, co jest. Im więcej w głowie odpala się kadrów z filmu o tym, jak powinno być, tym mniejsze prawdopodobieństwo spotkania. „Jak powinno być” miewa różne …

Jestem tutaj

W Ewangelii Jana, w której ostatni posiłek Jezusa z uczniami zajmuje bardzo wiele miejsca, zatrzymuje mnie, ile On poświęca czasu, by dać im poczucie bezpieczeństwa. By zapewnić ich, że Go nie tracą. Że będzie. Że praktycznie zostawia Siebie w ich rękach. Siegel i Bryson napisali, że jeśli nie mamy pojęcia, …

Boso

W tym tworzeniu bezpieczeństwa dla dzieci i stawaniu się dla nich przystanią – mam poczucie, że tak bardzo przydaje się odpuszczanie. Na przykład własnej wizji – jak chciałabym, by wyglądała dana sytuacja, co „powinno” stać się po kolei, jakby musiało wyglądać moje „dawanie rady”, gdyby je miała ocenić teściowa, sąsiadka …

Strach, który przychodzi od opiekunów

Obejrzałam niedawno początek filmu „Siedem uczuć”. Tylko początek, bo tyle bólu było w tych scenach, że trudno było mi zażyć więcej na raz. Była tam scena, która bardzo zapadła mi w pamięć: podczas kolacji ojciec rodziny wpadł w szał i rzucił się z pasem na syna, który wybiegł z domu. …

Opiekowanie wolności

Dziś chciałabym Was zaprosić do tekstu na Aletei, gdzie piszę o zaopiekowaniu się swoją potrzebą wolności, autonomii i decyzyjności [KLIK]. Możemy nie do końca widzieć, gdzie nam jej brakuje, ale powiedzą nam o tym na przykład smutek, apatia albo nieplanowane wybuchy złości. Jak Wy karmicie w tym czasie tę potrzebę? …

Dziurawy bak

Lęk i napięcie są jak dziura w baku – zużywają mnóstwo energii. I u dorosłych, i u dzieci. Jeśli musimy zachowywać wzmożoną czujność, zasoby wyciekają. Przychodzi wyczerpanie. Dzieci łatwo wyczuwają napięcie w domu. Kiedy rodzice są podenerwowani, kiedy mają pretensje „o wszystko”, kiedy działają w sposób trudny do przewidzenia albo …

Szkoła nie-ludzka

Z naszych wszystkich dzieci najlepiej ma Pawełek. Szczęściarz, który ma pięć lat, więc nie dostaje kilkudziesięciu maili tygodniowo na librusie. On jeszcze wie, że potrzeba rozwoju jest tak naturalna jak oddychanie. I że można ją zaspakajać na wiele sprawiających radość sposobów. I że oddychania się nie ocenia, bo wtedy nawet …

Styl przywiązania i przypuszczenia dzieci

Uderzyło mnie, że Siegel i Bryson nazywają unikający styl przywiązania jednocześnie stylem odrzucającym. A przecież to logiczne: ktoś, dla kogo świat uczuć jest niedostępny i niezrozumiały, nie tylko nie potrafi uznać go w sobie, ale także nie wierzy w uczucia przeżywane przez ludzi wokół siebie. Dlatego dziecko od unikającego rodzica …