Dzieci są ważne
Poruszyły mnie bardzo ostatnio dwie sprawy: pierwsza – dosniesienia, ostatnio jakby na potęge, o aktach okrucieństwa wobez dzieci. Bastialstwa, rzec by można. Niezmiennie jednak także porusza mnie do żywego filozofia „zimnego chowu”, „wypłakiwania”, szarpania, negowania potrzeb dzieci i niesłyszenia ich głosu. Podczas zjazdów Szkoły Trenerów Grupy SET mówimy często o …