„Hygge” – wewnętrzna przestrzeń bliskości

Około czwartej niebo wczoraj zaciągnęło się na granatowo i zerwał się silny wiatr. Zabierał dwadzieścia stopni w cieniu i szarpał moją letnią sukienkę, gdy przeszłam się po ogrodzie. Czuliśmy w domu tą zmianę pogody w sobie. Zrobiło się sennie, ale i niespokojnie. Pawełek wołał, że teraz czas na poleżenie na …

Kto kocha Ciebie w Tobie?

„Ale najważniejsze pytanie brzmi: kto w Tobie kocha Ciebie? Czy jest taka cząstka, która, bez względu na wszystko, staje po Twojej stronie i Cię chroni? Wspiera Cię, mówiąc do Ciebie głosem pełnym otuchy? Otacza czułym, wrażliwym wzrokiem i potrafi prowadzić i do odważnych czynów, i do ukojenia w trudzie? To …

Dziecko i ochroniarz Queen of England

Przy sobocie, której dynamika kompletnie odbiega od normalnego dla mnie rytmu (zamiast „ogarniać”, pojechałam z córką na zumbę, a potem odsypiałam późny powrót z prowadzonego poprzedniego dnia warsztatu) – wychodzę w końcu do ogrodu. To moja strefa wytchnienia, rozładowania napięcia przynoszonego z pracy, zabawy. Jednocześnie wychodzi do ogrodu razem ze …

Jak plastik w kompostowniku

Chcę się podzielić z Wami notatką z ostatniego zjazdu Wielkopolskiej Szkoły Psychoterapii Gestalt – pełen był treści, więc tylko kilka zdań. ? Kontaktowanie – potrzebuje fazy „do” (gdy zbliżamy się do kogoś) i „od” (gdy oddalamy się po to, by zbliżyć się do siebie, reflektować, asymilować, regulować się). Ruch „od” …

Dziękuję, Franciszku, za człowieczeństwo

Poruszona śmiercią Franciszka, chcę Ci opowiedzieć niedokończoną świąteczną historię. O „wewnętrznym faryzeuszu”, jednym z domowników świata psychicznego, którą możemy mieć niezależnie od tego, czy jesteśmy ludźmi wierzącymi, czy też nie. To cząstka, która pilnuje przepisów, jak niegdyś pilnowano 630 przepisów Tory. Pilnuje ich niezależnie od zmieniającego się kontekstu, naszych sił, …

Cisza przed rozkwitaniem

Wielka Sobota przychodzi jak oddech po przejściach. Jeśli umiesz płakać, to pewnie znasz uczucie, gdy po szlochu nagle robi się lżej. Problem nie znika, ale waży nieco mniej. Albo to Ty masz pozwolenie na to, by być wobec niego małą, małym. Być ze sobą ze współczuciem. Przychodzą mi też dziś …

Drugi odcinek podcastu

Miałam w piątek chwilkę i nagrałam dla Was drugi odcinek podcastu „O życiu z odwagą i współczuciem” – tym razem o wypaleniu rodzicielskim. Mówiłam w grupie „Granice w praktyce” podczas warsztatu, że wróciłam z drugim odcinkiem po 1,5 roku przerwy (tak mi się wydawało), a okazuje się, że upłynęły 3 …

Twórcze przystosowanie do rzeczywistości

Wielkie podróże w głąb siebie, grupy i pracy z drugim człowiekiem – tym są dla mnie zjazdy Wielkopolskiej Szkoły Psychoterapii Gestalt. Jestem jak hobbit, który wyprawia się tam i z powrotem. W powtarzalnym rytmie, co miesiąc, pakuje walizkę i wybija się ze znanego rytmu dni, wystawiając się na przygodę. I …

Dzień dobry, Zmęcznie – z czym przychodzisz?

Dzisiaj jest sobota, imieniny kota ? I przy sobocie w grupie rozwojowej „Granice w praktyce” przyglądamy się naszej relacji ze zmęczeniem. Relacji – czyli temu, co o nim myślę, jak je rozpoznaję, jak na nie reaguję. Czy je akceptuję, a może nawet lubię, czy też zawsze jest nieproszonym gościem. Ze …

Wsparcie, czas i więzi

Choć nieraz bardzo byśmy marzyli o tym, by rzeczy działy się szybko – by wystarczyło przeczytać książkę, obejrzeć film i już móc myśleć tylko nowe myśli i podejmować tylko nowe działania, które prowadziłyby nas do szczęśliwszego życia – niestety na ogół to tak nie działa. Byśmy mogli uczyć się nowych …

Tworzyć albo powiedzieć „kocham cię”

Patrzę, jak biega po trawie żywotna część mnie i wystawia ku słońcu piegowatą buzię. Widzę, jak w zachwycie bierze głębokie oddechy. Porusza się jej przepona i wtedy z ust wyrywa się westchnięcie oszołomienia ciepłym powietrzem i wiosną. Jakby widziała to wszystko po raz pierwszy. Może coś namaluje, może napisze wiersz, …

Granice: stróż naszego snu

Wyobraź sobie zasypianie w domu, w którym nie domykają się drzwi prowadzące na dwór. Albo chociaż w takim, którym wiatr hula w futrynach okien i każdy większy podmuch może je otworzyć. Albo wyobraź sobie, że jesteś właścicielem posesji z napisem: „Tu może wejść każdy”. Myślę sobie, że byłoby to nieznośne. …