Psychoterapia Gestalt sprawdza głównie i pomaga w tym, by rozwijała się nasza zdolność nawiązywania i przeżywania kontaktu.
Jakiego kontaktu? Z własnym wnętrzem, uczuciami, myślami, ciałem i pragnieniami. I jednocześnie chodzi o zdolność kontaktu z drugim człowiekiem. Ogromne są bowiem koszty funkcjonowania w życiu jako samotna wyspa.
Egotyzm – to mechanizm obronny, który w miejsce zaufania do siebie i drugiego człowieka wprowadza wątpliwości. „Jak zostałam przyjęta?”. „Jak to powiedziałam?”. „Co o mnie pomyślał (X, Y, Z)?”. „Może mogłam zrobić to lepiej”. „Jestem głupi(a)”.
Można by pomyśleć, że te przemyślenia oznaczają dużo troski wkładanej w jakość kontaktu. Jednak gdy tego typu wątpliwości nas od środka zżerają, nic dziwnego, że kontakt z drugim człowiekiem nas nie buduje.
Wszystkie serdeczne gesty i słowa wpadają do czarnej dziury. Jej siła grawitacji jest tak ogromna, że wsysa skarby kontaktu, a my zostajemy z niczym. Z poczuciem, że nie jesteśmy wystarczający.
Z mojego doświadczenia pracy czerpiącej z Systemu Wewnętrznej Rodziny wiem, że egotyzm możemy rozumieć jako efekt bardzo aktywnej części, która jest ogromnie krytyczna i nie zostawia na nas suchej nitki.
Dla naszych relacji skutkuje to tym, że wierzymy bardziej swoim własnym skojarzeniom, lękom i narracji, która toczy się wewnątrz nas – niż wartościowym, karmiącym momentom w dobrym, bezpiecznym kontakcie.
Do czarnej dziury wpada ciepłe spojrzenie albo porozumiewawcze mrugnięcie okiem, czyjaś dłoń położona na naszej dłoni i mnóstwo innych skarbów, jakie przynosi drugi człowiek i współbycie z nim.
W psychoterapii uczymy się nawiązywać kontakt z tym, co realne i co świat do nas komunikuje. Budujemy zaufanie do siebie i świata.
Bądźcie dobrzy dla siebie
Małgosia
Możesz umówić się na spotkanie w gabinecie we Wrocławiu lub online. Przez kilka pierwszym spotkań sprawdzimy, jak mogę Ci pomóc i jak się ze mną masz, a potem możesz zadecydować o krótkoterminowym lub dłuższym procesie psychoterapeutycznym. Informacje TU [KLIK].
