Uczucia „rzekome”

Uczucia „rzekome”

Bardzo mnie ten temat zatrzymał, poruszony na procesie rozwojowym, w którym uczestniczę. Pojęcie „uczucia rzekome” poznałam około roku temu, gdy wzięłam sobie do serca tzw. „język serca” Marshalla Rosenberga. Mam jednocześnie poczucie, że właśnie uczucia rzekome są ogromnie ważne i tak samo wiele opowiadają nam o nas samych. I że właśnie im powinniśmy się przyglądać, ich nie lekceważyć, je sprawdzać i z nimi dialogować. Zwłaszcza z tymi powtarzającymi się w rozmaitych sytuacjach. Tym się z Wami dzielę w ostatnim tekście dla Aletei [KLIK].