Planowałam ten warsztat z wielką radością i energią. Nazbierało się jej przez kilka lat słuchania o tym, jaką udręką jest temat sprzątania dla wielu rodziców. Ale też wyobrażania sobie, jaką udręką staje się ten temat również dla dzieci, gdy w domu tyle się wokół niego kręci. I gdy niszczy on relacje rodziców z dziećmi, zamyka domy na gości (bo kogo zaprosić w „bajzel”?) albo odziera z poczucia własnej wartości kobiety przebywające nieraz z małymi dziećmi w domu przez 24/7.
Teraz trochę szukam, jak o tym warsztacie mówić i jak na niego zapraszać, z tego kawałka, który spogląda z nadzieją w przyszłość. I jeśli mamy jako Europa przyszłość, to wierzę, że obejrzenie sobie tematu „sprzątania” może się wielu rodzicom przydać i wielu z Was zrobić łatwiej.
To nie będzie spotkanie wokół Marie Kondo ani kącik porad w stylu Małgorzaty Rozenek. Będzie on spotkaniem poświęconym poszukiwaniu własnych potrzeb, odzyskiwaniu szacunku dla siebie i innych domowników, odnajowaniu przestrzeni dla siebie i każdego członka rodziny. I choć pewnie także zburzujemy pomysły, jak mieć w codzienności łatwiej, to najpierw zaczniemy od wykopania fundamentów.
Jeśli chcecie poczytać więcej o tym warsztacie, zapraszam TU [KLIK]. Spotkamy się na Bartla 7a/2 w sobotę 26 marca od 10-17 z krótką przerwą na lunch.
Dla długodystansowców zaplanowałam także 4-tygodniowy kurs online pod tym samym tytułem. Może on też być uzupełnieniem warsztatu stacjonarnego [TU – KLIK].
Bądźcie dobrzy dla siebie <3
Małgosia