„I pan się nie martwi?”

– Tego intercity, który odchodzi za kwadrans, jeszcze nie ma, czy jestem w złym miejscu? – zagaduję mężczyznę na zatłoczonym peronie Warszawy Centralnej. – On zawsze tak późno przyjeżdża. – I pan się nie martwi, że może nie przyjechać? – dopytuję, bo właśnie jest tak, że ja się martwię. W …

„Nie lubię cię, bo nie zjadłaś szpinaku”

Jak człowiek uczy się porzucać siebie i dopasowywać do innych? Gdy jako dziecko słyszy: „Idź do swojego pokoju”, kiedy złości się albo płacze. Gdy potrzebuje pomocy dorosłego, by poradzić sobie z sytuacją, która je przerasta, ale zamiast wsparcia spotyka się z odmową bliskości. Gdy słyszy: „Pójdę sobie i nigdy nie …

Naprawiony link do grupy online „Praktykowanie odwagi”

Jeśli próbowałeś/próbowałaś zapisać się do grupy, która od przyszłego piątku przez miesiąc będzie ze mną praktykować odwagę – zapraszać ją do swojego życia i opiekować się lękiem w taki sposób, by był źródłem życiowej mądrości, a nie hamulcem, który powstrzymuje przed rozwojem – ale Ci się to nie udało, to …

„Czy pomaga pani to lekarstwo?”

Troszczenie się o to, by nie sprawić nikomu przykrości, pochłania mnóstwo energii.  Podobnie jak mówienie innym tego, co chcą usłyszeć. Wyobraź sobie, że idziesz do lekarza i ten pyta: „Czy pomaga pani to lekarstwo, które ostatnio przepisałem?”, a ty odpowiadasz: „Trochę pomaga”, żeby nie sprawić mu przykrości, choć w rzeczywistości …

Słowo, które zmienia życie

Zamyka drzwi. Dogasza tlące się nadzieje. Popycha do tworzenia historii, w której wszystko widać od najgorszej strony Straszy, że zostaniemy na świecie sami. Składa się tylko z trzech liter. Słowo „nie”. Otwiera drzwi. Daje nadzieję. Pozwala zaczynać historie, w których można zobaczyć wszystko od najlepszej strony. Zapewnia, że stworzymy głębokie …

Dziewczynka w nylonowym fartuszku

Ilekroć przekraczam próg szkoły, odzywa się we mnie mała postać w granatowym i najbrzydszym w klasie fartuszku. Daje znać ściskiem brzucha. Widzę, że idę w kozakach, które sobie sama kupiłam, sukience wybranej z namysłem i pewnie w makijażu, mam więc niezbite dowody na to, że jestem już dorosła. A jednocześnie, …

Odwaga przyznania się do siebie

– Przyszłam po Pawełka – mówię, słysząc w domofonie szkolnym: „Halo?”. – Poszedł na zajęcia z eksperymentów – słyszę. To pierwszy moment, gdy myślę „Co za porażka, nie wiem, kiedy moje dziecko kończy zajęcia”. – A gdzie będę mogła go odebrać po zajęciach? – Nie wiem, teraz jest na eksperymentach, …

„Więc ja też przestałem mówić”

Portal Aleteia poprosił mnie o tekst na temat poruszających karteczek ze słowami dzieci, spisanymi przez terapeutów, i opublikowanymi w grudniu w sieci. Pomyślałam, że skoro te słowa są tak przejmujące, potrzebują być usłyszane – inaczej to wszystko na marne, a rozpacz dzieci na zawsze zostanie bezgłośnym, samotnym płaczem. Ułożyłam je …

Smutny i wesoły

– Mamo, co robisz? – Sernik. – Ten co lubię? – Tak. – To ja chcę z Tobą!!! Oj, nie miałam pojęcia, że nasz (już zaraz 8-letni) Pawełek chciałby ze mną. Sernika to nigdy razem jeszcze nie robiliśmy. – Niestety już skończyłam… – odpowiadam. – Hm. Szkoda! A za chwilę …

Najodważniejsza wyprawa życia

Musiała to być ogromnie odważna wyprawa. Na jej końcu mędrcy znaleźli scenę, która w ubóstwie dekoracji przedstawiała więzi. Dziecko otoczone miłością i bezpieczeństwem. Mamę, na którą można liczyć i tatę, który jest obecny i bliski. W sumie była to rodzina patchworkowa. Mama została mamą zanim nastąpił ślub. Mąż nie był …