Dzieci Afganistanu
W połowie sierpnia nocowaliśmy w hotelu w Ingolstadt, kilkadziesiąt kilometrów od Monachium. Wieczorem poszliśmy się przejść po zabytkowym centrum. Ciepło, pięknie, ludzie w ogródkach, auta z przyciemnianymi szybami, białe wielodrzwiowe limuzyny. Pawełek, który w podróży niewiele chciał jeść, w końcu poczuł głód i zaczął płakać. Szukaliśmy w pośpiechu budki z …