I’m every woman

…śpiewał zespół Chaka Khan do scen z niezapomnianego Dziennika Bridget Jones. Często słucham. Ostatnio słuchałam akurat, gdy odkryłam mole spożywcze w ogromnym pudle na klocki naszego najmłodszego synka, z którego korzystamy co dzień. Nie docieramy jednak do dna, a na nim spoczęły pewnie w jakiejś głebokiej prehistorii kawałki ciastek. W pełen wrażeń …

Słoik, który zmieni Twoje małżeństwo

Jeśli nadal szukacie adwentowych inspiracji, może Was zaciekawić niezywkły słoik pomysłu Marleny Bessman-Paliwody, o którym przeczytałam wczoraj. Właście dwa słoiki – jeden dla męża, drugi dla żony. Absolutnie genialny w swojej prostocie, kosztujący minimalne nakłady czasu (trudno wyobrazić sobie mniejsze) i co ważne – pełen tajemnic. 🙂 Autorka pisze, że …

Zarządzanie czasem i jazda na oparach

Ponad sześć lat temu w moim życiu pojawiła się „to-do-list”. Ponieważ wydłużała się z dnia na dzień, miałam nawet patent kupowania notesów składających się z bardzo długich pasków papieru. Listy stanowiły czasem całe pliki tych kartek, zwłaszcza gdy zadania przechodziły z jednego dnia na drugi. Był to imponujący lot komety. …

Uczynić z emocji sprzymierzeńców

By emocje stawały się sprzymierzeńcami, a nie sabotażystami naszych życiowych celów, przydają się dwa podejścia. Z jednej strony potrzebuję słuchać swoich emocji, by wiedzieć, co ja w ogóle czuję. Bieg przez życie drastycznie zubaża paletę uczuć: mogę jechać na czymś, co nazywam przygnębieniem, irytacją czy frustracją, dodając, że to czy tamto …

Dla Ciebie pokocham siebie

Przez ostatnie lata zajmowało mnie bardzo odkrywanie relacji w małżeństwie – jako miejsca, w którym egoizm ustępuje pewnemu zaskoczeniu: że druga osoba jest oddzielna, że ślub nie daje prawa kierowania mężem czy żoną, że relacja odżywa, gdy pojawia się w niej szacunek i akceptacja dla inności drugiego. Pięknie opisywały to …

Ćma i jej dalsze losy

Znalazłam przez przypadek swój tekst sprzed kilku lat. O ćmie. O tym, jak jechaliśmy autobusem pełnym innych zaprzyjaźnionych rodzin na długi weekend do Wisełki na wyspie Wolin. Z Wrocławia to kawał. Gdy dzieci już posnęły, zaczęło się we mnie smutne podsumowanie. Brzmiało ono mniej więcej tak, że w swoim zaufaniu …

Zespół – to nie cytryna do wyciskania wyników

„Żeby wszystkim CHCIAŁO SIĘ tak samo mocno”, „żeby CHCIELI tego samego”, „żeby było widać EFEKTY pracy” – to tak częste marzenia liderów i członków zespołów. Pokochałam Patricka Lencioniego dlatego, że pomógł mi odkryć Amerykę, dlaczego tak często jednak zespoły nie działają. Przeczytałam jego książkę* jednym tchem (a potem zabrałam się za kolejne). …

Nigdy nic mi się nie udaje

„Nigdy nic mi się nie udaje” – jak wielki to ciężar, żywić takie wewnętrzne przekonanie na swój temat, a zarazem – jaka to bezpieczna dewiza życiowa. Mówiłyśmy o tym w trakcie warsztatów: nie boimy się naszej niemocy, ona daje wielkie poczucie bezpieczeństwa. Jeśli „nic nigdy mi się nie udaje”, przebywam już tak …