Jestem mną

Jestem mną

Przyda się także dziś, w tym nadzwyczajnym i trudnym czasie, który każdy z nas może przeżywać zupełnie inaczej. Niekiedy także pod jednym dachem. Choć wierzę, że pamiętanie o tym pomagać może zawsze.
 
Słyszę, jak nastolatki zadają często między sobą takie pytanie: „co z Tobą jest nie tak?”.
 
Możemy mieć w głowach wiele takich pytań i takich zdań, że „coś ze mną jest nie tak”. Zdań, które po nas jadą i nas osłabiają. Wkładają na plecy tobołki lęku przed oceną, wstydu albo poczucia winy.
 
Nauczyłam się powoli puszczać mimo uszu wszelkie „powinnaś”, „musisz” – myśleć, czuć, doświadczać w sposób, w jaki ktoś sobie wymyślił, że jest możliwy albo właściwy. Nie, nie chcę musieć.
 
Ja – to moja historia, doświadczenia, które mnie ukształtowały, talenty, moja kruchość, wspomnienia i marzenia. Wyjątkowe. Nie do porównania. Zasługujące na szacunek. Jak ziemia święta.
 
Możemy dzielić się z innymi ludźmi naszym doświadczeniem i szukać w nim wspólnoty, i znajdować ją. I możemy także w spotkaniu z drugim człowiekiem świętować swoją odrębność. Jedno nie przeszkadza drugiemu. Jedno może wspierać drugie.
 
Bądźcie dobrzy dla siebie ?
 
m
 
PS. To myśl, która przyszła do mnie w naszej grupce korespondencyjnej osób, które uczestniczyły w moim warsztacie o poczuciu własnej wartości, i przypominamy sobie w tym czasie różne dobre rzeczy w tego warsztatu o tym, jak można poczucie własnej wartości opiekować.
 
#bliskosiebie #bliskodrugiego #bliskidom