Dziś chciałabym polecić Wam dwa teksty. Pierwszy – autorstwa Gosi Stańczyk: „Skąd tyle złości w rodzicu?” [KLIK]. Gosia ogromnie klarownie pokazuje ważne źródła rodzicielskiej złości i to, co można z nią zrobić, by się nią zaopiekować. „Jak sobie radzić ze swoją złością, by nie krzywdziła ona innych i nas samych?” – pyta w tym tekście. – „Moja propozycja jest taka, by jak najlepiej się ze swoją złością zaznajomić”. Złość może nas spotkać z nami samymi, naszymi potrzebami i sposobem myślenia o nas i dzieciach.
W drugim tekście, do którego przeczytania Was zachęcam, przyglądam się momentom, gdy wybieramy reakcję na fali złości po to, by nie poczuć, jak bardzo nas coś zabolało. I zastanawiam się, co w takich sytuacjach można zrobić – a co pomoże nam bardziej niż rozdawanie ciosów w samoobronie. Tekst znajdziecie TU [KLIK].
Dobrej letniej środy 🙂
m