Czule trzymani lub za-trzymani

Gdy napisałam, że rytuały „trzymają” nasze życie, przyszły mi na myśl dwa obrazy. Pierwszy – to małe dziecko trzymane przez opiekuna. Gdy czuje na swojej przeponie pewne, kochające ręce, ten mięsień może się rozluźnić, by oddech się wydłużał i uspokajał. Albo dziecko trzymane tak blisko serca, że słysząc je, wie …

Kolorować szary stycznio-luty ciepłem rytuałów

Chciałabym Wam pokazać nową grupę rozwojową online, z motywem przewodnim na styczeń (bo będę o niej dużo opowiadać) i luty – dwa miesiące roku, które dla wielu ludzi są wyjątkowo trudne. W naszym klimacie towarzyszą nam wtedy szare kolory, a wielu osobom w sercach także niepokój przełomu roku. Doświadczamy zrywów …

Schudłeś, przytyłaś, zbrzydłaś

Ile słów musiał unieść niejeden świąteczny stół, choćby najskromniej ubrany w barszczyk, smażonego karpia i suchy chleb. „Schudłeś”. „Przytyłaś”. „Posiwiałaś”. „Wyrosłaś”. „Trądzik ci wyszedł”. „Nie masz czasem anoreksji?”. „Brzuch ci wystaje”. Tak wielu ludzi potrzebuje usłyszeć, że bycie czyimś krewnym nie uprawnia do przekraczania granic. Że więzy krwi to nie …

Trzeci list z „pomiędzy”

Zbieram się do wyjścia na siłownię, poganiając się w myślach. Tak potrzebny mi ten reset i to wycofanie ku sobie, a jednocześnie jakaś część mnie chciałaby już zarządzać zryw. „Szybciej, szybciej, czas leci, włosy już miejscami siwe, nie zdążysz”. Tak szybko dzisiaj wyszłabym, że bez torby z ciuchami i butami …


Warning: Trying to access array offset on null in /home/platne/serwer414180/public_html/malgorzata-rybak.pl/wp-content/themes/fluida/includes/loop.php on line 270

Odzyskiwanie własnego wnętrza

Jak to się dzieje, że mimo dorosłych lat tak wiele osób boleśnie traci dostęp do własnego głosu, wyrażania potrzeb czy realizacji własnych pomysłów na spędzanie Świąt? W Świętach jest wiele elementów „bezczasu” – bezczas to obrus prababci, zastawa ze złotym brzeżkiem, którą oglądaliśmy ledwo odrastając od stołu, lampki pradziadka, które …

Światło do wewnętrznego ekosystemu

„Syndrom oszusta” – choć dosyć prosto go tłumaczymy, nie jest prostym tematem. Poleciała mi niejedna łza przy naszych codziennych rozmowach w grupie rozwojowej. Dlaczego to trudne? Bo z kłamliwymi, zniekształconymi myślami o nas samych możemy iść tak długo, że nie tylko ciężko jest nam się od nich odklejać, ale i …

Trzeźwe, drogocenne życie

„Może tutaj po raz pierwszy pacjent słyszy swoje imię odmienione przez przypadki. Może po raz pierwszy słyszy, jak ktoś mówi do niego po imieniu, a nie obelgami”. Jadą ze mną te słowa samochodem, gdy wracam do siebie z pierwszego dnia praktyk w Ośrodku Leczenia Uzależnień – Dom „Magnificat”. To moje …

„Zabawa domowa” zamiast „pracy”

„«Zabawa domowa» – w przeciwieństwie do «pracy domowej», która może być doświadczana jako stresor aktywujący działania ochronne układu autonomicznego i tysiące historii o niepowodzeniu – przykuwa zainteresowanie (…), zachęcając cały czas do łagodnego ćwiczenia się w słuchaniu autonomicznym (…)”. [Deb Dana Teoria poliwagalna w praktyce] Przyznam Wam, że termin „praca” został …

Niedziela: historie naszych układów nerwowych

„Monika nie lubi niedziel. Gdy nadchodzi niedziela, ogarnia ją uczucie pustki i zmęczenia, choć chciałaby razem z rodziną chodzić na spacery i grać w planszówki. Kiedy spotyka rano w kuchni swojego męża z dwudniowym zarostem, w rozwleczonej piżamie, zaczyna ogarniać ją wściekłość. 'Jak ty wyglądasz!’ – mówi do niego. 'Daj …

Społeczna sieć, która nas trzyma

– Jestem sama. – Muszę sobie poradzić z tym sama. – Nikt mnie nie wspiera. Możemy mieć taką część nas samych, która bardzo sprytnie wymazuje nasz życiodajny, piękny i pełen mocy kontekst ludzi, którzy są wokół nas. Ta część wmawia nam, że żyjemy na pustyni. Co gorsza, wspiera nas w …

Jeszcze jeden dzień <3

Miało być świętowanie zniżką do wczoraj, ale weekend upłynął mi na wracaniu z dalekiej rodzinnej podróży i nie miałam jak Wam przypomnieć, że to już ta data ? Dlatego dokładam kolejny dzień, by kto chciał, a zapomniał, jeszcze mógł sobie zajrzeć do biblioteczki kursów online i coś dla siebie wybrać …

Z okazji mojej Pięćdziesiątki

Wykąpałam się w Waszej życzliwości i nasmarowałam nią jak balsamem, gdy okazaliście mi jej tak wiele z okazji moich 50. urodzin. Ci, którzy już byli w tym miejscu, wiedzą, że ona jest potrzebna, by zagrzewała na życie z całą pewnością już z górki, ale czemu nie „na pełnej petardzie”? Ta …