Ćma i jej dalsze losy

Znalazłam przez przypadek swój tekst sprzed kilku lat. O ćmie. O tym, jak jechaliśmy autobusem pełnym innych zaprzyjaźnionych rodzin na długi weekend do Wisełki na wyspie Wolin. Z Wrocławia to kawał. Gdy dzieci już posnęły, zaczęło się we mnie smutne podsumowanie. Brzmiało ono mniej więcej tak, że w swoim zaufaniu …

Nigdy nic mi się nie udaje

„Nigdy nic mi się nie udaje” – jak wielki to ciężar, żywić takie wewnętrzne przekonanie na swój temat, a zarazem – jaka to bezpieczna dewiza życiowa. Mówiłyśmy o tym w trakcie warsztatów: nie boimy się naszej niemocy, ona daje wielkie poczucie bezpieczeństwa. Jeśli „nic nigdy mi się nie udaje”, przebywam już tak …

Bardzo krótki wpis o praktycznym zastosowaniu

Dzisiejszy wpis (poświęcony, zgodnie z obietnicą daną uczestniczkom warsztatów, tematyce relacji do siebie samej) będzie w zasadzie praktyką. Piszę go wczoraj. Jest już późno, dlatego piszę go krótko. Na podłodze umytej przez Andrzeja podczas mojej wieczornej nieobecności, za co jestem mu ogromnie wdzięczna, narysowałam flipcharty na wtorkowe spotkanie warsztatowe. Popijając …

„Nie ma powera”

– usłyszałam ostatnio od bliskiej koleżanki. Zatrzymało mnie to zdanie. Zawiesiłam się na słowie „power” i dlaczego tak bardzo zauważamy, czy towarzyszy nam w codziennych sprawach zapał i chęć działania, czy czujemy się jak ktoś ubrany w betonowe buty: może by i pobiegł, ale coś go trzyma w miejscu, do …

Nie wypruwaj sobie flaków

To był dobry weekend. Temperatury letnie, wycieczka rowerowa w pobliskie ruiny tego, co było kiedyś „Śląskim Windsorem”, zanim Armia Czerwona spaliła, a władze PRL rozebrały resztki pozostałe z pożaru. Film obejrzany z Boskim, wspólne spacery. Niedziela zakończona wieczorną nauką ze średnim synem, bo zasyp sprawdzianów. Czemu o tym piszę? Cały …

W Zgierzu też może być pięknie

W ciągu ostatniej dekady pojęcie work-life balance w zasadzie skazano na banicję, mówiąc, że równowaga jest niepotrzebna. Liczy się życie z pasją, życie szczęśliwe, jedno, całe, w wielu rolach. Widzę w tym sens. Jednocześnie zastanwiam się, czym mierzy się tę pasję i czym się ją zasila. I w którym momencie całodobowy pasjonat …

Nie ma tu dla Ciebie miejsca

Odrzucani bywamy na wiele sposobów. Znam przypadek, gdy dziewczyna odchodząc od chłopaka zostawiła mu list pożegnalny z wypunktowanymi wszystkimi wadami i sugestiami do pracy nad sobą. Dodam, że chłopak nie był wcale gamoniem, wręcz przeciwnie, górna półka człowieczeństwa. Po prostu nie przypasował oczekiwaniom. Wina za brak sukcesu związku na rozstaju …

Przestrzeń dla siebie

Każde małżeństwo, które przekonało się, że relacja pozbawiona inwestycji troski i czasu podupada na zdrowiu, w związku z czym trzeba ją systematycznie zasilać, wie, że do jej dobrej kondycji potrzebne są rytuały. Czyli takie konkretne działania, które nie są wypadkową innych obowiązków czy punktów kalendarza (przez co może nie zostać …

Fasada podparta kijkiem

Nie umiem grać w pokera, ale we wszystkich filmach, w jakich toczy się gra, nadchodzi kluczowy moment, gdy jeden z graczy mówi „sprawdzam”. Właściwie stało się to od czasu pisania książki (którą mogę określić „wielkim eksperymentem na własnym życiu”) pewnym postępującym procesem: sprawdzam. Sprawdzam. gdzie ja jestem na mapie budowania …