To nie twoja wina
Czasami właśnie to potrzebujemy usłyszeć. Gdy ktoś na nas trąbi na drodze, jakbyśmy spowodowali zagrożenie życia, a nie spóźnili się o nanosekundę z ruszeniem ze świateł. Gdy ekspedientka burczy pod nosem i przewraca oczami, że jak można być tak wybrednym i tyle wybierać. Gdy ktoś mówi: „No jak możesz tego …