Odporność i utknięcie

„Człowiek odporny psychicznie nie doświadcza smutku, lęku, bezradności ani złości.” „Człowiekowi odpornemu psychicznie nie zdarzają się doły.” „Ludziom odpornym psychicznie wszystko się udaje”. „Ludzie odporni po prostu się nie martwią”. Jednym z mitów o rezyliencji jest to, że polega ona na możliwości wybierania, które uczucia chcemy czuć i w związku …

Stój

„Stój!!!” – rozległo się na ulicy. Po jednej jej stronie stała jeszcze mama z wózkiem, a po drugiej – chłopiec, na oko sześcioletni. W ręku trzymała telefon, w drugiej zadrukowaną kartkę A4 i próbowała te dwie rzeczywistości połaczyć wzrokiem. „Ręce do góry!!!” – krzyknął pan, który znajdował się na przeciwległym …


Warning: Trying to access array offset on null in /home/platne/serwer414180/public_html/malgorzata-rybak.pl/wp-content/themes/fluida/includes/loop.php on line 270

Gdy wszyscy mnie polubią

Z wrześniem wraca do mnie kartka z podręcznika, która wsadza dzieciom do głowy niemożliwe marzenie – żeby wszyscy mnie lubili. Przepis na to przypomina mi poradnik: „Jak zafundować sobie depresję” (Rosenberg w cytacie, którego źródła nie umiem znaleźć, pisał, że depresja jest właśnie nagrodą za bycie „miłym”). By wszyscy mogli …

Teksty mamy

Jestem bardzo wdzięczna autorowi „Piosenki z tekstów mamy”, bo dzięki niemu mogłam korzystać ze świetnego materiału na warsztatach dla mam, gdy rozmawiałyśmy o granicach. Teksty wyśpiewane głosem nastolatka mówią więcej, niż często młodzi ludzie mają szansę opowiedzieć w domu – o pragnieniu bycia traktowanymi poważnie. Więcej przeczytacie w artykule, który …

Ad-aptus – nie znaczy „dopasowany”

Od schyłku sierpnia chodzę z tym słowem. Także za nim i po jego śladach. „Adaptacja” wzięła się z łacińskiego „ad” („do”) i „aptus” („sprawny”, „zdolny”, „właściwy” – chyba tak to można przetłumaczyć najbliżej, choć przyznam, że bardzo w uszach mi dźwięczy angielskie piękne słowo „apt”, które kojarzy mi się ze …

Jestem w adaptacji

Jestem w adaptacji. Zrozumiałam to wczoraj wieczorem, gdy szłam ze spotkania z grupą bliskich ludzi z na naszej wioski. Wtulałam się w cienki sweter, który – zbyt wątły – nie umiał postawić granicy chłodowi, wkradającemu się chyłkiem przez pory opalonej skóry do brzucha, płuc i kości. Chłód mówił podstępnym głosem, …

Kary naszego dzieciństwa

Nie wiem, kto powiedział zdanie: „Kary naszego dzieciństwa stają się dorosłymi nawykami”. To samo można by powiedzieć o nagrodach, bo kara i nagroda trzymają się za ręce i osaczają uściskiem, w którym trudno oddychać, rozwijać się, być. A najgorsze, że zostają na długo, jak wydeptane ścieżki na spacerniaku. Że jak …

Gdy dorośli nie mają zasobów

– Nie odzywaj się do mnie. Zamknij usta po prostu. – Ale tato… – Kurwa, powiedziałem, nie odzywaj się do mnie. Idź i nic nie mów. Jestem zmęczony. Było to przy podejściu na Szrenicę. Powyżej 900 metrów leżał śnieg, mimo pięknego słońca – wiał wiatr. Mijaliśmy tatę z 7-8 letnim …

Wszyscy zadowoleni i wszystko się świetnie układa

„Jestem pewna, że wszyscy jesteście wypoczęci, zadowoleni i wszystko świetnie się układa”. Gdy byłam jeszcze nad Gardą, bliska osoba przysłała mi wiadomość, która brzmiała mniej więcej tak. Uśmiechnęłam się do siebie. Nasze auto stało właśnie u włoskiego mechanika, który nie znał angielskiego, więc dogadać się z nim można było jedynie …


Warning: Trying to access array offset on null in /home/platne/serwer414180/public_html/malgorzata-rybak.pl/wp-content/themes/fluida/includes/loop.php on line 270

Przerwać sztafetę pokoleń

Jeśli mężczyzna nie odnajdzie w sobie i nie zaopiekuje się swoim wewnętrznym dzieckiem, jego życie będzie ucieczką od bólu. Ogromnym wysiłkiem szukania dowodów na potwierdzenie siebie, którego zabrakło ze strony taty. Mężczyzna będzie zdobywał, gromadził, osiągał. Albo kontestował i kłócił się z całym światem, wybierając życie wolnego jak wiatr nomada. …

Samotność zamiast samodzielności

Był szczuplutki, blady i miał bardzo poważną twarz. Chłopczyk z „Żabki”. Wyglądał góra na 3 lata. Na plecach miał plecak – w którym, zdawało się, że sam niesie całe swoje życie. Była z nim mama i brat. Bratu głowa sięgała już ponad ladę. Kupował sobie przekąskę. Mama zażartowała nerwowo: „Widzisz, …