Świętowanie końca i początku

W Poznaniu też w ostatni weekend była polska zima, z lodowatymi temperaturami i zacinającym deszczem. Przyjechałam w sobotę rano po egzaminie, który trwał 3h poprzedniego dnia wieczorem, online, i mimo zapowiedzi był trudny. Zdałam! ? Odjęło mi to worek stresu, który nosiłam ze sobą przez ostatni tydzień. W drodze na …

Jak rozkwitać, gdy pada?

Znowu pada i wydaje się, że gdy leje, rozkwit nie jest możliwy. A jednak. Przeszłam się po ogrodzie i zobaczyłam, jak przez dwa dni mojej nieobecności z powodu zjazdu Szkoły Psychoterapii, kwiaty urosły, pęki napęczniały. Wchodzę do dżungli, w której już wybucha życie. Woda je po cichu karmi. Są w …

Uczucia, których nie wolno poczuć

„My się czasami karzemy za przeżywanie?” – zapytała mnie Nula Stankiewicz w rozmowie w Radio Dla Ciebie, której nagrania możecie teraz posłuchać w podcaście audycji. Ano karzemy się za czucie – złości, lęku, smutku czy zazdrości. Czasem te egzekucje są tak szybkie, że nie zdążymy nawet uświadomić sobie, co czujemy. …

Wywiad w RDC – jutro o poranku!

„Ta książka jest nie tylko mądra, ale też niesłychanie poetycka. Ona jest po prostu piękna” – tak cudnie skomplementowała mnie Nula Stankiewicz, dziennikarka warszawskiego Radia Dla Ciebie (RDC), po zakończeniu nagrywania wywiadu. Rozmawiałyśmy o „Czuję, więc żyję” – książce, która właśnie jest w drukarni. Rozmawiałyśmy o tym, dlaczego łatwiej jest …

Moje prośby do mnie na maj

Zachęcona, zaproszona i zainspirowana przez posty Sabiny Sadeckiej, terapeutki traumy, spisałam moje kierunki na maj. A może na najbliższy kwartał, bo znając siebie – przy obecnym dociążeniu studiami, gdy nadal jestem mamą trojga i prowadzę własną działalność – orientuję się, że nadszedł nowy miesiąc, gdy biuro księgowe przypomina mi o …

Przestronny, jasny, mój własny

Na skutek trudnych doświadczeń metraż staje się bardzo ciasny – tak napisałam o naszym wewnętrznym domu „po przejściach” w opisie grupy rozwojowej, w której będziemy się zajmować tą przestrzenią. Nic dziwnego, nasze poczucie bezpieczeństwa maleje, gdy tracimy wiarę w możliwość ochrony siebie. A potrzebujemy przecież oddechu. Miejsca w sobie, by …

Domykanie „niedokończonych spraw”

Z wieczornej gestaltowej lektury: ,,,«Niedokończone sytuacje» lub «niedomknięte gestalty» są rezultatem efektu Zeigarnik, zgodnie z którym niedokończone lub przerwane zadania są lepiej i częściej zapamiętywane niż działania zakończone (…). W prawdziwym życiu możemy zauważyć, że istnieje duża różnica między zadaniami, które próbujemy rozwiązać i których nie kończymy, a wydarzeniami, które …

Kieszonkowy, obecny, wspierający coach :)

Niezwykle rzadko sięgam po ChatGPT, ale to dało mi wiele radości. Poznajcie coacha w wersji pudełkowej ? Czy jestem produktem sprzedaż? Nie. Mimo że osoby, które do mnie przychodzą, płacą za sesję, nie sprzedaję siebie. Jesteśmy tu razem w relacji. W której zastanawiam się – a dobrze, jeśli przychodzi mi …

Czego potrzebuje dziecko

W „wewnętrznym domu” mieszka także dziecko. Z natury jest szczebiotliwe i rozbiegane. Cieszy je kropelka rosy na trawie i biedronka, która chodzi po palcu. Nigdy się nie nudzi. Wrażliwość, wyobraźnia i tworzenie to jego supermoce. Spontaniczność i ruch to jego naturalny sposób istnienia. Dziecko jednak w nas cichnie, gdy otacza …

Jak plastik w kompostowniku

Chcę się podzielić z Wami notatką z ostatniego zjazdu Wielkopolskiej Szkoły Psychoterapii Gestalt – pełen był treści, więc tylko kilka zdań. ? Kontaktowanie – potrzebuje fazy „do” (gdy zbliżamy się do kogoś) i „od” (gdy oddalamy się po to, by zbliżyć się do siebie, reflektować, asymilować, regulować się). Ruch „od” …

Wsparcia w wewnętrznym domu

Wzmocnienia tych cząstek Ciebie, które prowadzą ku życiu i rozkwitowi. Tych cząstek, które pozwalają istnieć odważnie i z miłością. Obecności – czyli takiej sytuacji, gdy zauważasz, co dzieje się w Tobie i wokół Ciebie. Niech obecność przy sobie przeprowadza Cię przez spotkania i pozwala Ci świętować tak, jak tego potrzebujesz. …

Cisza przed rozkwitaniem

Wielka Sobota przychodzi jak oddech po przejściach. Jeśli umiesz płakać, to pewnie znasz uczucie, gdy po szlochu nagle robi się lżej. Problem nie znika, ale waży nieco mniej. Albo to Ty masz pozwolenie na to, by być wobec niego małą, małym. Być ze sobą ze współczuciem. Przychodzą mi też dziś …