Potrzeba kontaktu jak potrzeba słońca

– Co dzisiaj widziałeś najpiękniejszego? – pytam 9-letniego syna, który rano oglądał bajki, gdy ja rano pracowałam. Teraz jemy razem śniadanie, które zrobił sobie i mi. – Ciebie – odpowiada Pawełek. Ach, myślę sobie, jak to poruszająco i miło być tak zobaczoną. I myślę sobie, że to dzięki temu, że …

Oleandry i pierwszy zjazd Szkoły

Chcę się podzielić z Wami kilka najważniejszymi myślami, jakie zabrałam z pierwszego zjazdu Wielkopolskiej Szkoły Psychoterapii Gestalt. Podczas którego szczęśliwie wszystko, co robimy, jest uczeniem się psychoterapii, leczącego kontaktu z drugim człowiekiem, kontaktu z sobą samym. ☘️ Mechanizm obronny to „twórcze przystosowanie do rzeczywistości” (które coś nam dawało i którego …

Kiedy „Bój się i rób” nie działa

Wspiera. Organizuje. Zachęca.   Albo też:   Odbiera sprawczość, wprowadza chaos, ogranicza.   Wszystko to pomyślałam o lęku. Może współpracować z rozsądkiem, kreatywnością i sprawczością na naszą rzecz.   Kiedy jednak jest nadmierny, odbiera zdolność logicznego myślenia i wpycha nas w postawę, od której nasze życie może się tylko kurczyć: …

Cztery wanny na metr sześcienny

U nas, to znaczy na Dolnym Śląsku, mają w najbliższych dniach spaść cztery wanny wody na metr kwadratowy. W gotowości jest wojsko, policja i straż pożarna i dostajemy wszyscy na telefony alerty. Dostajemy też kataru, zapalenia zatok, migren i ciśnienia niskiego tak, jak nisko może spadać poczucie własnej wartości wśród …

Lęk jak mroźny niż genueński

Jak nagły niż genueński, który nadciągnął nad Polskę i zmroził nas chłodem i zalał deszczem – lęk może zalewać i zamrażać. Przychodzić w momentach, których nie chcemy (choć nieraz już bardzo dobrze je znamy, bo tworzą wzory – jak paisley, który tak lubisz na sukience). Lęk to opiekun, który przynosi …

Huk i spodziewanie się

Po zawiezieniu Pawełka do szkoły zmierzam autem ciasnymi ulicami naszej wsi i widzę idącą chodnikiem z dziećmi znajomą z zumby. Robię dla nich miejsce, chciałabym powiedzieć „Cześć” i wtedy słyszę z lewej strony huk. Huk, który wyrwałby ze snu śpiącego, postawił go na nogi i kazał zasalutować co najmniej. W …

Jaki jest Twój lęk?

Jaki jest Twój lęk? Jak to jest być Tobą, gdy do Ciebie przychodzi? Co do Ciebie mówi, jaką przestrzeń w Twoim życiu zajmuje? Jak to, jaki on jest – wpływa na sposób, w jaki Ty jesteś w świecie? Pomagają mi myśleć o lęku książeczki dla dzieci. Tę napisała i narysowała …

„Lęk społeczny” nieco uogólniony

Możemy kojarzyć „lęk społeczny” z sytuacją osób, które doświadczają trudności z wychodzeniem z domu i spotykaniem się z innymi. Ja dziś jednak chciałabym napisać o „lęku społecznym” jako o cenie, jaką bylibyśmy gotowi zapłacić za poczucie przynależności. W co się ubrać, żeby „nie odstawać”? Ile centymetrów przytyć lub schudnąć, by …

Czego boją się dzieci?

Czego boją się dzieci, gdy idą do przedszkola, szkoły? Te małe boją się, czy rodzic wróci, czy zostawi je tam na zawsze – bo zegary są dla nich jak tajemnicze wzorki na ścianie, których nie rozumieją. Boją się, że nie poradzą sobie w toalecie. Boją się, że się zgubią w …

Niedziela wśród miesięcy

Usłyszałam wczoraj w radio określenie „August Blues”. Ach, pomyślałam, nie jestem sama we wszechświecie. „August Blues”, sierpniowa melancholia, to przeczuwanie smutku związanego z odchodzeniem lata. „Sierpień to taka niedziela wśród miesięcy”, powiedział prowadzący audycję, niestety nie wiem, na jakim kanale, bo jadąc autem używałam kilku. Po niedzieli jak wiadomo jest …

Statek i kamień na wodach lęku

„Czy wiesz, dlaczego statek unosi się na wodzie, a kamień nie potrafi? Bo kamień spogląda jedynie w dół. Ciemność wody jest potężna i trudno się jej oprzeć. Łódź także czuje tę ciemność, która usiłuje zapanować nad nią i wciągnąć pod taflę. Statek posiada jednak sekret. Spogląda nie w dół, ale …

Gdy wzrok pracuje więcej

Kiedy w naszym życiu dużo jest lęku, mięśnie wokół naszych oczu wchodzą w stan chronicznego napięcia. Wzmożona czujność podpowiada, że musimy patrzeć uważnie na otoczenie i brać pod uwagę wszystkie zachodzące w nim, choćby najdrobniejsze, zmiany. Gdy o tym usłyszałam po raz pierwszy, przypomniało mi się, że „strach ma wielkie …