Oglądam i słucham, i słucham, i słucham

Nie będę w tym tygodniu do Was zaglądać na blogu, bo znalazłam się w niezwykłym miejscu. Niby nadal w domu, w pracy albo na zakupach, a jednak jakby bardziej tu i teraz i ze sobą. Od wczoraj trwa konferencja on-line „Bliżej potrzeb, bliżej szczęścia”, organizowana przez Sylwię Włodarską z Bliskiego …

Czekolada

Krąży co jakiś czas po internetach taka maksyma, że „nie jesteś czekoladą, nie każdy musi ciebie lubić”. Zatrzymuje mnie to zdanie chyba nie z powodu pewnej pociechy, jaką niesie. Bo zastanawia mnie w nim bardziej dostrzeżenie tej potrzeby, żeby jednak być lubianym. To ważna potrzeba, zupełnie fundamentalna: potrzeba przyjęcia, bezwarunkowej …

Ubogaciły moje życie tego lata

Chciałabym się z Wami podzielić kilkoma darami, które ubogaciły tego lata moje życie. A kocham drobiazgi, które niosą w sobie pamięć osób, miejsc i odkryć – i można je potem zabierać w codzienność. Figurka podarowana przez mojego brata bliźniaka – który wie, jak ogromnie bliska sercu jest mi seria zaprojektowana …

Gesty, które ubogacają życie

Ubogacenie naszego ludzkiego doświadczenia i życia – wierzę, że po to są Święta. Zachwycają mnie te momenty paschalnego czasu, gdy to ubogacenie staje się namacalne i codziennie możliwe. Piszę o nich w ostatnim tekście dla Aletei, który można przeczytać TU [KLIK]. Autorem samego sformułowania: „gesty ubogacające życie” jest Marshal Rosenberg …

Okruchy

Po ciężkim weekendzie, który odświeżał niezagojone rany burzliwego końca naszego udziału w projekcie, w którym pokładaliśmy onegdaj wielkie nadzieje, towarzyszy mi refleksja, jak ogromnie łatwo jest kogoś wewnętrznie uszkodzić, a jak bardzo trudno – naprawić, pozbierać, ocalić, uzdrowić. To pierwsze może się dokonać przy minimalnej energii krzywdziciela, to drugie – …

Przy na wpół wypitej kawie

Sobotni leniwy rozruch, czas zbierania myśli, rozstawania z marzeniami o „pospaniu”, gdy część domowników spania od rana nie miała. Boski Andy podsuwa mi na stół talerz. – Zjedz, bo zaraz wystygnie. Stygnie, bo czytam ciekawy artykuł. – Daj, zimne jest, zagrzeję ci – i zabiera z talerza parówkę. Chwytam z …

Był środek nocy

Chciałam naszemu 3,5-letniemu synkowi przygotować kalendarz adwentowy na miarę jego zrozumienia, by mógł czekać na Święta. Zaczęłam więc przygotowywać obrazek z tradycyjną „drabinką”, schodami z Nieba, po których schodzi Boże Dzieciątko. Był środek nocy, a ja stałam i patrzyłam na tą drabinę, i rodził się we mnie bunt. Skoro schody …

CV inne niż wszystkie

W CV znajduje się rubryka „doświadczenie”. Ostatniego weekendu w szkole trenerów, gdy zastanawiałam się nad swoimi zasobami, automatycznie przyszły mi do głowy nie godziny spędzone na pracy, ale najgorsze i najtrudniejsze momenty mojego życia. Kryzysy, straty, przemoc, odrzucenie i także to wszystko, czego sama nie potrafiłam. Wyszła mi z tego …