Ludzkie gesty w przedświątecznym szale
Ostatnie dni przed Świętami nie miały być takie. Mimo poddawaniu redukcji zamierzeń i zadań, by zachować maksimum spokoju i czasu na dobre relacje z innymi, czas mi się kurczy, zastając mnie ciągle jeszcze niegotową. Wyjazd do miasta na zakupy sprawia, że zaczynam czuć się częścią matrixu, w którym ludzkość szykuje się nie …