Driftujący karawan
Zobaczyłam wczoraj driftujący karawan. Nie na rolce na FB, ale na własne oczy. Jechałam za nim polną drogą, która z mojej wioski dociera do obwodnicy. Karawan miał wygląd starego, eleganckiego, czarnego zaporożca (niech znający się na markach aut wybaczą). Na tylnym oknie wisiała biała, atłasowa firanka, starannie upięta w …