Trzeci list z „pomiędzy”
Zbieram się do wyjścia na siłownię, poganiając się w myślach. Tak potrzebny mi ten reset i to wycofanie ku sobie, a jednocześnie jakaś część mnie chciałaby już zarządzać zryw. „Szybciej, szybciej, czas leci, włosy już miejscami siwe, nie zdążysz”. Tak szybko dzisiaj wyszłabym, że bez torby z ciuchami i butami …