„Empatyczne dwójki” – wrażenia uczestników #2

„Empatyczne dwójki” – wrażenia uczestników #2

To jedna z najgłębszych potrzeb – by ktoś nas usłyszał. Niemożliwa do zrealizowania, gdy dwie osoby mówią na raz, każda o swoim. Nie da się być usłyszanym, gdy miejsce słuchania zajmuje doradzanie, pouczanie, wygłaszanie przemówień, pocieszanie.

Ten rodzaj empatii, którą opisał Marshall Rosenberg i stworzony przez niego nurt empatycznej komunikacji (NVC) – jest umiejętnością. I to są co najmniej dwie dobre informacje w jednej. Po pierwsze, można się tego uczyć. Po drugie – w końcu stwarza szansę na zrealizowanie potrzeby bycia widzianym i słyszanym.

Bycie słyszanym opisywane jest w wielu miejscach różnymi określeniami i przez wiele wielkich nazwisk, zasłużonych dla rozwoju nauki o funkcjonowaniu człowieka. Tym, co je łączy, jest doświadczenie, że gdy ktoś nas empatycznie widzi i słyszy – doznajemy ulgi dla bolących miejsc. Nie przez zaprzeczanie im, lecz przez uznanie.

Może masz ochotę jeszcze dołączyć do naszego piątkowego warsztatu o empatycznych dwójkach, gdzie będziemy się uczyć i doświadczać pierwszych kroków empatii? 😊🧡

Bądźcie dobrzy dla siebie 💚

M

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *