Kiedy odczuwasz smutek i zdenerwowanie

Ci z Was, którzy widzieli tu wczorajszą grafikę z książki Siegela, rozpoznają łatwo, ze dzisiejsza jest siostrą tamtej. Siegel pisał, by dziecku, które jest zdenerwowane albo smutne, okazać czułość. Wierzę, że jest to tym bardziej możliwe, gdy uczymy się tego wobec siebie samych.

Gdy zgubimy klucze po raz pięćdziesiąty.
Gdy słyszymy odpowiedź inną, niż byśmy chcieli.
Gdy się spóźniamy, choć zrobiliśmy wszystko, by wyjść wcześniej. Albo nie zrobiliśmy nic, by wyjść wcześniej.
Gdy znowu nie umiemy zadbać o siebie.
Gdy bolą nas różne rzeczy nie wiadomo dlaczego.
Gdy nie ma komu o tym powiedzieć, bo to takie „dziwne”.
Gdy czarna skarpetka wyprała się razem z białą sukienką.

Nie wiem, jak to jest u Was, ale u mnie odzywa się taka część, która ma skrzekliwy głos kogoś, kto wie i robi wszystko lepiej, i mówi mi różne rzeczy.

„Ile ty masz lat, że kluczy nie potrafisz odłożyć na miejsce?”
„Naucz się w końcu gadać z ludźmi, bo nikt cię nie będzie lubił”.
„Żyjesz w bajzlu, to co się dziwisz, że się spóźniasz”.
„Uczysz innych dbać o siebie, a zobacz, jak Ci idzie”.
„Znowu ci smutno? Nie przesadzaj!”.
„Wszyscy mają cię dosyć”.
„Gdybyś była staranniejsza, porządniejsza, lepsza, inna…”

Wierzę, że ma sens podziękować tej staruszce za jej troskę, i objąć siebie razem z tym jej głosem, i zobaczyć, jakie to trudne. I ten dygot serca, gdzie klucze, bo przecież nie można się znowu spóźnić, i ten głosik, który nie pomaga.

Wierzę, że ma sens powiedzieć sobie: „Widzę, jak Ci trudno”. „To takie wkurzające, nie móc znaleźć kluczy”. „To może kosztować – nie wiedzieć, co ktoś miał na myśli”. Wierzę też, że ma sens nawet czasem odłożyć wszystko, usiąść na podłodze i się rozpłakać.
Pobyć ze sobą w swoim smutku i zdenerwowaniu. Usłyszeć je, zrobić dla nich miejsce. Opowiedzieć sobie, o czym on albo ono jest.

A potem poszukać tego, co przyniesie ulgę. Czasem pójść na samotny spacer, a czasem poszukać kontaktu zamiast zamknięcia. Powiedzieć „smutno mi”. Posprawdzać, co spowoduje, że będzie prościej i łatwiej.

I wiecie co? Wychodzi mi, że robienie tego samego wobec dzieci daje im poczucie bycia kochanymi.

Bądźcie dla siebie dobrzy ?
m
#bliskosiebie #bliskodrugiego #bliskidom

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *