Od czasu wybierania okładki moi koledzy pytali mnie, czy to książka tylko dla kobiet. Uśmiechałam się, że nigdy nie miałam takiego pomysłu.
Pisząc ją, opowiadałam o kobietach i mężczyznach, którzy doświadczają trudnych emocji i mają kłopot z ich przeżywaniem – jak każdy z nas.
Gdyby to było takie łatwe, nie potrzebowalibyśmy siebie nawzajem.
Mówią, piszą do mnie mężczyźni, którzy w książce znaleźli dobre, czułe słowa. Takie, które wpadają do serca i pukają w nim do jakichś ważnych drzwi.
Kobiety dają mi znać, że słyszą na kartach tej książki mój głos.
Cieszy mnie to ogromnie. W samotnej pracy autora, w której dialogi z przyszłym czytelnikiem odbywa jedynie w wyobraźni, informacja zwrotna to miód na serce. To wyczekiwane wieści.
Jak wtedy, gdy pisaliśmy listy, a one wędrowały pocztą i za miesiąc, dwa, przychodziła odpowiedź. Ja jeszcze dobrze pamiętam te czasy.
Dziękuję Wam, że przyjmujecie tę książkę, jak się przyjmuje drogiego gościa i że słowa w niej zawarte stają się toczącą w Was, wspierającą rozmową.
O wieczorze autorskim napiszę Wam jutro, jeszcze go przeżywam <3
A teraz daję Wam znać, że Z okazji Światowego Dnia Książki i Praw Autorskich – do końca tygodnia, z okazji dnia książki, „Czuję, więc żyję. Przewodnik po trudnych emocjach” można kupić u mnie w cenie 35 zł zamiast 42.
Z radością napiszę Wam dedykację i zapakuję w piękny papier.
Wystarczy w koszyku podać kod rabatowy „BOOKDAY” (bez cudzysłowu).
Książkę znajdziecie TU [KLIK].
Z życzeniami dobroci dla siebie
Małgosia
Fot. Ola Mroczko, bardzo dziękuję <3
