Kilka dni po których nic nie jest tak samo

Kilka dni – okrzyknięcie królem, zdrada, próba pożegnania z tymi, co nie rozumieli i nie potrafili z Nim być, i na koniec została samotność więzi z Ojcem, który był tak blisko, że wydawał się nieobecny. Potem oskarżenie i “sprawiedliwy osąd”, wykluczenie w imię dobra społecznego (“lepiej, żeby umarł jeden, niż cały naród”), zgładzenie w kompletnym upodleniu.

Ścieżka odtwarzana w historii tryliony razy. On przeszedł ją po to, by brać w ramiona każdego i każdą. By walczyć za nas i w nas. By dramat historii został przełamany czymś zupełnie niedorzecznym: miłością, oddaniem, mocą świtu, który rodzi do życia.

Dobrego czasu bliskości.

Małgorzata Rybak

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *