O językach wzajemnej obcości

Zaglądam do małżeńskich ścieżek w ostatnim tekście dla Aletei [KLIK], zastanawiając się nad tym, co właściwie mówimy. Myślę, że tym, co nas zwodzi w komunikacyjne pułapki, bywa naprawdę często przekonanie, że robimy coś innego niż w rzeczywistości. Możemy myśleć, że dbamy właśnie o granice, że szukamy wpływu na rzeczywistość, opiekujemy się relacją, a nawet chcemy pomóc drugiej osobie w rozwoju.

A tymczasem – ranimy siebie i bliskich. I nic z tych wyżej wymienionych nie zachodzi, bo na to są inne sposoby. Zapraszam serdecznie do poczytania o pięciu językach niemiłości i sposobach leczenia się z nich.

m

Fot. Pixabay

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *