Opiekun osoby dorosłej Vol. 2

Napisałam parę lat temu tekst zatytułowany „Opiekun osoby dorosłej”. Pamiętam, że miał on duży odzew i myślę sobie dzisiaj, że nic dziwnego. Bo opiekun osoby dorosłej, gdyby taki zawód istniał, zabierałby Ci z rąk telefon o 21:00 i szykował wygodną poduszkę do relaksu z dobrą książką, muzyką, śpiewem ptaków albo …

Nowe dziecko: współczucie

Oto moje nowe dziecko, którym bardzo się cieszę i którego jestem ogromnie ciekawa. Pytanie, którym Was do niego zapraszam, brzmi: „Kto się Tobą opiekuje?”. We mnie porusza ono wiele wrażliwych strun. Jest także głosem nadziei na to, że zawsze możemy zaczynać rozwijać w sobie życzliwych, wspierających opiekunów. ? W grupie …


Warning: Trying to access array offset on null in /home/platne/serwer414180/public_html/malgorzata-rybak.pl/wp-content/themes/fluida/includes/loop.php on line 270

Księga pamiątkowa naszych myśli

Nasze myśli nie biorą się znikąd. Od najmłodszych lat dzieci wyciągają wnioski na temat siebie samych, ludzi, świata. Kiedy otacza je emocjonalne bezpieczeństwo i przewidywalność, wnioskują, że świat jest bezpiecznym miejscem. Kiedy mogą liczyć na wsparcie, kiedy doświadczają trudności, wnioskują, że więzi są najlepszym oparciem, które pozwala iść do przodu, …

Śpij grzecznie, jedz ładnie

„Nie wierć się, bądź grzeczna”. „Słuchaj grzecznie, co ciocia opowiada”. „Podnieś rękę, jak chcesz do toalety i zapytaj, czy możesz wyjść”. „Teraz wszyscy grzecznie śpimy”. „Jedz ładnie”. Jako dorosłą osobę i świadomego już rodzica zaczęło mnie zastanawiać, co znaczy „grzecznie” i „ładnie”. I zaczęłam podejrzewać, że to trochę pustosłów albo …

Co ludzie mówią? #4

„Udział w grupach rozwojowych u Małgosi to dla mnie wyjątkowa podróż do siebie, z czułym i uważnym towarzyszeniem Małgosi. Pytania, które stawia, są jak światło zapalone pośród mroku. I choć nie zawsze łatwo wejść na nową ścieżkę, to praktyki, które proponuje Małgosia przez 4 tygodnie, pomagają stawiać pierwsze kroki i …

Kiedy rodzice krzyczą na dzieci

Jako rodzice możemy mieć mnóstwo powodów do złości, niezwiązanej z naszymi dziećmi. Możemy mierzyć się z wyzwaniami, wobec których nie czujemy się adekwatni. Możemy mieć wewnętrzne onarzędziowanie, które nosimy ze sobą wszędzie, a które robi nam za dużo napięcia. Możemy mieć wobec siebie zbyt wysokie wymagania. Możemy sami mieć problemy …

Złość straszna albo oswojona

Kiedy złość nie jest czymś przerażającym, może być po prostu informacją. Że coś Ci leży lub nie leży. Kiedy łatwo rozpoznajesz te stany, możesz żyć odważnie. Wiesz, że Twoje granice nie sprawią nikomu przykrości. Nikt się nie rozsypie, jak powiesz „nie” albo „ja tam myślę inaczej”. Masz większy dostęp do …

Złość, która ubiera cekiny

To jest sukienka z cekinami. Chodzą za mną sukienki z cekinami co roku w okolicach Sylwestra. Aż powiedziałam mojej dorosłej córce, wiesz, chodzą za mną dziecięce jakieś marzenia, nie dowiem się, jak czuć smak ich realizacji, aż się w taką sukienkę nie zaopatrzę. Co to ma do złości, o której …

„Jest pani zła”

Kiedy moja terapeutka mówi mi „Jest pani zła”, bywa, że bardzo się dziwię. Wydaje mi się, że opowiadam o sytuacjach, w których czuję smutek albo bezsilność. Coś jednak z mojej mimiki twarzy, napięcia w moim ciele lub właśnie „zgaśnięcia” oznak witalności musi komunikować, że chodzę naokoło złości. Że ją obchodzę. …

Co chce wyrazić krzyk?

Czasem dopiero gdy zaczynamy krzyczeć, zyskujemy jasność, o co nam chodzi. O tyle ważnych rzeczy nam chodzi! I o to, by mieć WŁASNY GŁOS. By on mówił, stawał w naszej obronie, coś sprawiał. A jednocześnie jest coś takiego w krzyku, że stacje odbiorcze – czyli ludzie, którym chcemy coś powiedzieć …

Historie o złości

Nasza relacja ze złością ma swoją historię, tą odległą i tą tkaną na bieżąco. Te historie mogą dawać efekt błędnego koła. Możesz sięgać po wybuchy złości, żeby nie czuć się kimś bezsilnym. Na innych zrobi to wielkie wrażenie. Siła uderzeniowa atomu też robi wrażenie na otoczeniu i jest w pewnym …

Gwiazda i to, co bezbronne w nas

Przyśniło mi się kilka lat temu, że w naszym parafialnym kościele z chóru wypadło nagie dziecko. Nagie, mimo że wszyscy staliśmy w kurtkach; tłum ludzi w zimowy, świąteczny dzień. Dziecko spadło prosto na posadzkę. Nikt nie zareagował, bo przecież w kościele trzeba zachowywać się powściągliwie i unikać zamieszania. Sen ten …