O Wiktorii, która nie skoczyła

„Wakacje, mały chłopiec staje przy jeziorze, przy nim jest murek, a zanim trawnik, oddzielone rowem z woda. Akurat tyle, żeby próbować przeskoczyć, jednak wymaga to trochę odwagi. Chłopiec dość długo przymierza się do skoku, ponieważ rów jest głęboki, a odległość i nowe wyzwanie nieco go onieśmielają. Spogląda na tatę, a …

Twój lęk – po co przychodzi?

Po co przychodzi do Ciebie Twój lęk? – zapytałam dzisiaj w mailu do stałych odbiorców. Można też zapytać: „Po co Ci Twój lęk?” – bo przecież każda nasza relacja z uczuciami ma swój sens i cel. Na przykład „obmartwianie” spraw może dawać Ci poczucie wpływu i kontroli, a niepróbowanie nowych …

Gdy lęk staje się symptomem

„Cokolwiek się z nami dzieje, nie może odbywać się bez udziału ciała.   Gdy dobrze będziemy mu się przyglądać, (…) odczytamy informacje o przewlekłym napięciu czy potrzebie odpoczynku lub wyrażenia złości czy smutku.   Te potrzeby musimy jak najszybciej zaspokoić, bo kiedy nie szanujemy takich ,,próśb” ciała, zaczyna opanowywać je …

Mogłaby piszczeć z radości

„Dzika Dziewczynka chce tkać swoje życie, a a nie ścigać się w jakichś zawodach, które w ogóle jej nie obchodzą. Dzika Dziewczynka żyje przez zmysły: wchodzi do pasmanterii, dotyka atlasowych powierzchni wstążek; na ich widok mogłaby piszczeć z radości. Kiedy przechodzi pod drzewem, umyślnie idzie tak, żeby liście dotknęły jej …

Napełnianie życia oddechem

Dzisiaj będę razem z moimi klientami patrzeć na ich życie, wpuszczać powietrze w zakamarki, w których trzeba na co dzień wstrzymywać oddech. Doświetlać przyciemnione, gdzie z braku nadziei mogą jedynie zdziczeć konwalie. Doceniać i wzmacniać to, co już żywe, mocne jak pnie drzew. Wyruszamy w podróż ku życiu bardziej. Małgosia …

Gdy lęk mówi „dzień dobry”

Obudziłam się dziś rano w słońce i zaraz lęk zajrzał mi w oczy. Rozczochrany, jeszcze nie brał prysznica, ale już był w rozterce. Lęk za powiadomieniem, które wyświetlił ranny telefon, że moje nadzwyczaj mało rozwinięte konto na Insta zaczął oglądać znany wrocławski osteopata, wykładowca i autor książek. Lęk szepnął: „Nic …

Jelonek, który bał się jak ja

Jechałam wczoraj do przyjaciółki, za którą bardzo się stęskniłam. Nasze wioski są oddalone od siebie tylko o 45 km, ale razem z dziećmi udało się nam spotkać ostatnio jesienią, bo albo dzieci chore, albo my, albo wyjazdy, praca itd. Próbowałyśmy się umówić wiele razy i wiele razy się pocieszałyśmy, że …

Taka dzielna, że nie płacze

Kiedy to piszę, Dzielna Dziewczynka zagląda mi przez ramię. – Miałaś to napisać przed wyjściem w południe, mówiłam Ci! – Nie zdążyłabym – odpowiadam cierpliwie. – Chciałam zajechać do sklepu i sprawdzić, czy są jeszcze kolczyki takie, jak zgubiłam, bo bardzo mi się zrobiło przykro, gdy okazało się, że w …

Lęk, który zarządza wyprowadzkę z ciała

Lęk sprawia, że przeprowadzamy się do naszej głowy i tam spędzamy mnóstwo czasu, pisząc najgorsze scenariusze i spotykając się z najgorszymi myślami o świecie i o nas samych. Odrywamy się od ciała, w którym pozostawiamy zmęczenie, głód oraz zaklęte w nim emocje: smutek i złość. Obie pomogłyby nam wrócić po …

Lęk w pracy po godzinach

Przesadny lęk odcina dostęp do naszych zasobów. Pewnie macie takie doświadczenia, że gdy robiliście coś na luzie i z poczuciem bezpieczeństwa, wyszło pięknie, a kiedy podejmowaliście działania w ciężkim stresie, byliście po wszystkim ledwo żywi. Lęk sprawia, że wydatkujemy więcej energii niż potrzeba, by osiągnąć niekoniecznie lepszy rezultat. Więcej robimy, …

Iluzja, którą podpowiada lęk

Życie w lęku tworzy taką iluzję, że to lęk podtrzymuje nasze życie. Nazywamy go „stresem” i od razu robi się jakoś raźniej, no bo w naszej cywilizacji produktywizmu – bycie zestresowanym oznacza, że dużo się dzieje i że angażujemy się w to, co robimy. Łatwo w tym o złudzenie, że …

Zmieści, zrobi, ogarnie

Dzielne Dziewczynki zostały wychowane przez kary i nagrody. Kary – za wygłupy, za to, że bolał brzuch, za zeszyt od polskiego zostawiony w domu. Pochwały – za wysprzątany pokój, pomoc w kuchni, same piątki w szkole. Bycie dzielną karmi kultura pracy, w której nie można mówić o uczuciach, choć można …