Strawberry fields forever
Wczoraj spędziłam kilka godzin w ogródku, odkrywając, jak bardzo głowa zajęta prostymi czynnościami odpoczywa od rzeczywistości wojny w Ukrainie. Ile wraca sił, pomysłów, nadziei. Przesadziłam dąb, który wykiełkował kilka lat temu z zapodzianego żołędzia, i skazany na zbyt ciemne miejsce bez. Posadziłam różę syryjską, kupioną nieroztropnie w styczniu, oraz hortensję …