Warning: Trying to access array offset on value of type null in /home/malgorzatarybak/websites/wp_2/wp-content/themes/fluida/includes/loop.php on line 270

Warsztat o złości

Nie umiem nawet powiedzieć, jak bardzo się cieszę, że poprowadzę ten warsztat z Dorotą. Serce podskakuje mi z radości. Oto jak napisała o nim Dorota Blumczyńska (o Dorocie poczytacie więcej TU [KLIK]): „Złość jest emocją, której w ostatnich latach robimy coraz więcej miejsca i dla wielu z nas powoli przestaje …

Siła, która chroni

Bardzo zapamiętałam to zdanie z kursów i procesów rozwojowych z Agnieszką Stein. Jej prośbę, żeby ćwiczyć asertywność w relacjach z innymi dorosłymi, a wobec dzieci wybierać empatię – czyli szukać zrozumienia, o co komu chodzi w tej sytuacji, by znaleźć rozwiązanie. Mam taką myśl, że dzieci bywają naczyniami, w którym …

Siostro, siostro, nie tak ostro

Zdrowienie niemal zawsze rozpoznaję po tym, że zaczynam wchodzić w tryb „danage control” – czyli zauważam, co się posypało w rzeczywistości wokół mnie. Czuję się jak Emily Blunt w „Na skraju jutra”, która zmierza na spotkanie wyskakujących z każdego kąta mutantów. Zauważam zresztą rzeczy, których normalnie nie widzę: pajęczyny na …

Dziewczynka w nylonowym fartuszku

Ilekroć przekraczam próg szkoły, odzywa się we mnie mała postać w granatowym i najbrzydszym w klasie fartuszku. Daje znać ściskiem brzucha. Widzę, że idę w kozakach, które sobie sama kupiłam, sukience wybranej z namysłem i pewnie w makijażu, mam więc niezbite dowody na to, że jestem już dorosła. A jednocześnie, …

„Więc ja też przestałem mówić”

Portal Aleteia poprosił mnie o tekst na temat poruszających karteczek ze słowami dzieci, spisanymi przez terapeutów, i opublikowanymi w grudniu w sieci. Pomyślałam, że skoro te słowa są tak przejmujące, potrzebują być usłyszane – inaczej to wszystko na marne, a rozpacz dzieci na zawsze zostanie bezgłośnym, samotnym płaczem. Ułożyłam je …

Smutny i wesoły

– Mamo, co robisz? – Sernik. – Ten co lubię? – Tak. – To ja chcę z Tobą!!! Oj, nie miałam pojęcia, że nasz (już zaraz 8-letni) Pawełek chciałby ze mną. Sernika to nigdy razem jeszcze nie robiliśmy. – Niestety już skończyłam… – odpowiadam. – Hm. Szkoda! A za chwilę …

Najodważniejsza wyprawa życia

Musiała to być ogromnie odważna wyprawa. Na jej końcu mędrcy znaleźli scenę, która w ubóstwie dekoracji przedstawiała więzi. Dziecko otoczone miłością i bezpieczeństwem. Mamę, na którą można liczyć i tatę, który jest obecny i bliski. W sumie była to rodzina patchworkowa. Mama została mamą zanim nastąpił ślub. Mąż nie był …

Piękna jak las

Na naszej choince w tym roku oprócz lampek zawisł tylko metr łańcucha z papieru kolorowego. W Wigilię o 16:30, gdy na chwilę dołączyła do nas również powalona gorączką i kaszlem córka-studentka, uznaliśmy z dziećmi ostatecznie, że nie mamy siły wieszać bombek, których przy rozmiarach choinki i tak byłoby za mało. …

Biała poezja zamiast śniegu

Tą kartkę przykleił mi do ściany Pawełek kilka tygodni temu. Nie wiem, co dokładnie miał na myśli, może widział plakat o warsztacie „Lista na deszczowy dzień” i chciał dołożyć coś swojego też. W czasie tych świąt z grypą, gdy już wiadomo, że nigdzie nie pójdziemy i z nikim się nie …


Warning: Trying to access array offset on value of type null in /home/malgorzatarybak/websites/wp_2/wp-content/themes/fluida/includes/loop.php on line 270

Na co czekają Twoje mięśnie i komórki

Nasze czekanie na Boże Narodzenie wchodzi na ostatnią prostą, a ja chcę się z Wami podzielić myślą, jaka jest ze mną od czasu, gdy pojechałam w listopadzie do Warszawy nagrywać materiał do projektu Aletei „Odkryj (magię) pawdę świąt”. Ma ogromne zanaczenie, na kogo czekamy. Ma znaczenie to, z czym nam …

Masakryczny albo ludzki

„Gdy z pierwszym dniem Adwentu stajemy w blokach startowych, by w końcu wszystko zrobić dobrze (bo wtedy może On przyjdzie), obnażamy nasze tęsknoty i naszą biedę. Przecież czekamy na narodziny Boga, który przynosi same cudowne rzeczy. Miłość, ukojenie i nadzieję na to, że jutro przyniesie pomysły na rozwiązanie problemów, które …

Kto stanie w drzwiach

Jest taki rodzicielski gest, który bywa mało doceniany, a ma wielkie znaczenie. To moment, gdy stajemy w drzwiach pokoju dziecka (malucha, starszaka, nastolatka) i patrzymy do środka. Możemy zobaczyć tam kogoś pięknego i bliskiego, albo nasze oczekiwania. Kogoś, kto jest cudem („do odkrycia” – jak dodała by Ewelina Stępnicka), albo …