Między owocową środą a home officem w piątek
Czy mogłabym poprowadzić w firmie półgodzinną medytację oddechową, mającą na celu nauczenie pracowników radzenia sobie ze stresem? – usłyszałam kiedyś pytanie. Pół godziny. Między owocową środą a home officem w piątek. Między eskalacją z klientem ze Szwecji a księgowaniem faktur ze stoperem w ręku. Dałoby się? Pewnie, że lepsze pół …