Zarażenie afektywne
Mój mąż ma covid. Sezon chorobowy zresztą już od zeszłego tygodnia uważam za otwarty. Emocjami, jak infekcją, też można się zarazić. Pół biedy, gdy złapiemy od kogoś jego zaraźliwy optymizm albo zarazimy się śmiechem i poczujemy, że nasze skrzydła na plecach mają więcej miejsca, by rosnąć. Czasem zamiast skrzydeł w …