Kontakt leczy

To taki czas, gdy kontakt staje się jednocześnie i ważniejszy, i trudniejszy.

Trudniejszy, bo mniej go można mieć bezpośrednio, w spotkaniu twarzą w twarz.

Trudniejszy, bo drugi człowiek to dziś zagrożenie. Napięta grobowa cisza w supermarkecie, w której było słychać tylko kaszel jednego z pracowników, bardzo o tym wczoraj do mnie mówiła.

Tak bardzo ważny, bo tylko on może sprawiać, by mniej było w nas lęku, zamrożenia, paraliżu, rozbicia. Kontakt przywraca bezpieczeństwo, dodaje otuchy. Także wtedy, gdy czujemy się tak niepewnie, że trudno jest łapać kontakt nawet z sobą samym. Gdy i pięćdziesiąt głębokich oddechów nie pozwala poczuć, w jakim miejscu jestem i co by mi pomogło.

To taki czas, gdy kontaktu potrzeba więcej.

To taki czas, gdy lepiej wysłać o jednego sms-a więcej niż o jednego mniej. Wykonać o jeden telefon więcej niż o jeden mniej.

Jasne, że czasem jest tak, że nie ma na to sił. Ale właśnie wtedy promieniem słońca staje się ktoś, kto miał zasoby, by wykonać o jeden telefon więcej.

Bądźcie dobrzy dla siebie <3

m

#bliskosiebie #bliskodrugiego #potegaobecnosci

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *