O co nam chodzi

Kolega zapytał mnie wczoraj: „a o czym będą te warsztaty?” Zastanowiłam się chwilę, jak to ująć najkrócej, bo szliśmy w zimnie po ulicy, nad którą wisiało niebo zapowiadające deszcz. „Wiesz, będziemy próbowały się zorientować, o co nam chodzi”. „Aha. Bo widzisz, ja zacząłem w weekend majowy czytać książkę, którą mam od dwóch lat, ale coś nie mogłem się zebrać, żeby do niej zajrzeć. Nie wiem, czy słyszałaś – Marshall Rosenberg? Porozumienie bez Przemocy?” Uśmiechnęłam się. „Tak, no właśnie bardzo też o tym będą te warsztaty”.

Życie boli nas w tylu miejscach, ale jeśli nie próbujemy zrozumieć, gdzie boli i o co nam chodzi, nie zdołamy dostać czegoś, bez czego życie traci sens – takiego zrozumienia ze strony drugiego człowieka, które umożliwia istnienie więzi. Mało kto zdoła powiedzieć mi: „słyszę cię”, jeśli nie znajdę języka, którym druga osoba także włada. Język zaś i komunikowanie jest wtórne do czegoś, co mogę zrobić tylko ja, będąc najbliżej siebie, począwszy od zrozumienia własnej historii (co takiego w niej odebrało mi bezpieczeństwo lub szacunek do siebie? albo co tak ogromnie trudnego zaszczepiło we mnie przekonanie, że świat jest zły, a ja nic nie mogę? czy też odwrotnie: że mogę więcej niż potrafię?). Nie da się też połapać się, o co mi chodzi, bez poznania swoich potrzeb, granic, wartości (i sprawdzenia, czy to rzeczywiste „wartości”, czy „przymusy”, które ktoś nam sprzedał). Jak nauczę się tego ze sobą, łatwiej będzie mi też pomóc drugiemu dochodzić do tego, co naprawdę nosi w sercu.

Na warsztatach [klik], z racji tego, czym jest ta forma pracy, nie będzie miejsca na spotkanie z własną historią, będzie za to czas na przyjrzenie się temu, co jest teraz. Fakt, one będą tylko jednym z wielu impulsów, które możemy brać do tego, by życie było piękniejsze, kontakt ze sobą i z drugim człowiekiem bliższy. Mam jednak nadzieję, że będzie można z nich wziąć choćby jedną rzecz, która coś nowego odkryje, coś zasieje, pozwoli czemuś cicho rosnąć w codzienności.

M

Bicycle with basket of beautiful flowers on blurred background

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *