O dobroci, która zaczyna się od siebie

„Paweł Holas: Problem polega na tym, o czym już wspomniałem, że jeśli nie będziemy umieli być dobrzy dla siebie, to dla innych będziemy tacy tylko w pewnych okolicznościach.
 
Społeczna rzeczywistość pokazuje, jak bardzo jest dziś o współczucie trudno – te wszystkie podziały, antagonizmy, rosnąca wrogość, hejt. I nie tylko wobec obcych. Niech pani pomyśli o swoich bliskich – małemu dziecku łatwo jest okazać współczucie.
 
Agnieszka Jucewicz: Nastolatkowi już trudniej.
 
Paweł Holas: Otóż to! (…)
Nie będziemy w stanie przekazać dziecku, czym jest współczucie, jeśli sami nie będziemy mieć tego zbudowanego w sobie. Co z tego, że będziemy mu powtarzać: ‚Troszcz się o innych’, ‚Zadbaj o siebie’, skoro one będzie widziało, że w trudnych sytuacjach się wkurzamy albo jesteśmy dla siebie bezlitośni, albo się biczujemy, eksploatujemy czy nadmiernie stymulujemy?
 
Jeśli nie umiemy być ze swoim smutkiem, to jak mamy zrozumieć czyjś smutek? Jeśli nie możemy wytrzymać ze swoim lękiem, jak mamy przyjąć cudzy?”
 
(Fragment z książki „Niepewność. Rozmowy o strachu i nadziei”.Agnieszki Jucewicz i Tomasza Kwaśniewskiego”)
 
Fot. Pixabay

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *