Spożytkuj swój gniew

Choćbym nie wiem ile napisała już o gniewie, ciągle mam poczucie, że to początek tematu. Historia zna tak wiele momentów, gdy strasznie szkoda, że ktoś się wściekł, ale równie wiele, że to tragiczne, że nie wściekł się nikt. Wiele zmiatanej pod dywan krzywdy można by zatrzymać, gdyby pozwolić sobie się …

Mama kontra frustracja

„W pracy odpowczywam, nie jestem w stanie wytrzymać psychicznie z dziećmi”, usłyszałam ostatnio od mamy dwójki (4 i 2 lata). Bardzo mnie to zastanowiło. To trochę podobnie jak ze sformułowaniem, że „coś mnie doprowadza do szału”. Szał zostaje zapodmiotowany w kimś drugim. To język, który nie przypisuje nam mocy sprawczej, odpowiedzialności. …