Twój nastolatek Ciebie potrzebuje

Spacery po mojej wiosce (obecnie raczej sypialni Wrocławia) są niewyczerpaną kopalnią wiedzy o świecie. Wiecie na przykład, o czym rozmawiają jadące na rowerach nastoletnie dzieci? O tym, jak ich widzą rodzice. I to w bardzo konkretnych sytuacjach. No. Poruszyło mnie to bardzo. Jak bardzo oni potrzebują przerzucanych do nich mostów, …

Miłość, na którą nie musisz zarobić

To jest serce, które narysował dla mnie nasz najmłodszy synek – czteroletni Pawełek. Z pomocą swojej Babci, która przyjechała z nim posiedzieć. Nie było mnie tylko dwie godziny. A jego „kocham Cię mamo” na powitanie było całkiem za darmo. I myślę sobie, że tak kochają dzieci. Za darmo, za darmusieńko, …

Opiekun potrzebuje zaopiekowania

To jest anioł, któremu kilka lat temu ubraliśmy szalik ze wstążki. I gdy tak spoglądam na niego, myślę o tym, że on, ogrzewając tego małego, zranionego ptaszka, sam też potrzebuje ogrzania. Żeby go nie zawiało. Żeby się nie przeziębił z niewyspania. Żeby mu nie zabrakło ciepła. Opiekun, żeby mógł się …

Zgubiłam torbę z potrzebami

Zostawiłam na naszej letniej wsi torbę z rzeczami do mojej dorywczej pracy. Kołonotes z notatkami do warsztatów, pudełko suchych pasteli Koh-i-Noor do malowania flipczartów, nierozcięte arkusze kart potrzeb, które projektowałam z rysunkami odręcznymi na wiosenną edycję „Drogi do siebie samej”. I w końcu chciałam zrobić komplet także dla siebie. By …

To, co mówimy, zawsze coś sprawia

…także to, co mówimy do samych siebie. Gdy rodzic mówi do dziecka: „jesteś do niczego”, „zawiodłeś mnie znowu”, „nie ma tu dla ciebie miejsca” – ono w to wierzy, a słowa te stają się w jego sposobem myślenia o sobie. Gdy mówimy podobne rzeczy do samych siebie – to także …

Dzieci nie muszą być dorosłe

Kiedy dziecko nie może być dzieckiem, gdy jest na to czas, zostaje nim na zawsze – nieszczęśliwym, osamotnionym i uwięzionym w dorosłym ciele. Dlatego naprawdę nie ma sensu, by dzieci za młodu stawały się kopiami maleńkich dorosłych, według rozmaitych pomysłów na to, co jest w dorosłym, „efektywnym” (cokolwiek to znaczy) …

Dlaczego ładowanie akumulatora jest ważne

W skrócie – ponieważ dzieci się nami nie zaopiekują. Nie zstąpi też z nieba anioł, który powie: odpocznij (a może mówi to bardzo cicho cały czas, tylko trudno go usłyszeć). A przecież często potrzebowalibyśmy usłyszeć właśnie to. I usłyszeć zanim wskaźniki na panelu pokażą: „zero zasobów”. Na zerze zasobów jest …

Nasze dzieci i dzieci w nas

Łatwiej jest nam mówić „tak” dzieciom i wierzyć im, gdy odkrywamy dziecięce części samych siebie. Gdy zaczynamy zauważać to, co w nas zaciekawione, zmęczone albo głodne. To, co chciałoby się przytulić, beztrosko przebiec na bosaka po trawie i pochylić nad motylkiem, który przysiadł na liściu. Gdy otwieramy się na to, …

Dorosłe sprawy, dziecięce potrzeby

Czasami „nie” rodzica wielokrotnie wypowiadane wobec dziecka wynika z równie często powtarzanego „tak” wobec innych dorosłych. „Tak” dla szefa, który ma nierealne wymagania, na którego nie można się wkurzyć, któremu nie można odmówić wykonania dodatkowych zadań. „Tak” dla znajomych, z którymi bez względu na okoliczności wypada się spotkać. „Tak” wobec …