Wieści z królewskich stajni

Ci, co mawiali, że dodzwonić się do mnie można równie łatwo jak do Pałacu Buckingham (mimo że dekoracje tu u nas przypominają częściej raczej królewskie stajnie), obecnie mogą mieć jeszcze więcej powodów do narzekania. Nie można się do mnie dodzwonić. Bo. Zaczął się. Po sześciu latach od ostatniego. Konkurs Chopinowski. …

„… przez co na pewno tego nie dostanę”

„Złość uświadamia mi trzy rzeczy: że nie dostaję tego, czego chcę, obwiniam kogoś za to i zaraz powiem lub zrobię coś, przez co na pewno tego nie dostanę” (Marshall Rosenberg”). To, co robimy z naszą złością często bywa wyrazem wiary w to, że jedynym sposobem realizacji naszych pragnień i potrzeb …

Złość niezaopiekowana – niszczy

Ze złością jest tak, że gdy nie umiemy jej przeżywać, możemy wpadać w błędne koło. Od poczucia bezsilności (kiedy się nam „zbiera”), do poczucia hipermocy (gdy wywalamy drugiemu człowiekowi „wszystko”). A ponieważ kłótnie podrywają wzajemne zaufanie, doświadczamy dodatkowego ciężaru osłabienia relacji. Jadą i po poczuciu własnej wartości osoby, do której …


Warning: Trying to access array offset on null in /home/platne/serwer414180/public_html/malgorzata-rybak.pl/wp-content/themes/fluida/includes/loop.php on line 270

Współczucie i odwaga

Wiele czytam i słucham ostatnio o tym, jak współczucie bardzo się różni od bezradności. W czasie, gdy dużo się mówi o współczuciu dla innych i współczuciu wobec siebie, może się nam wydawać, że współczucie zatrzymuje w utknięciu. W utknięciu w robieniu rzeczy, które nam nie służą. W utknięciu w poczuciu …


Warning: Trying to access array offset on null in /home/platne/serwer414180/public_html/malgorzata-rybak.pl/wp-content/themes/fluida/includes/loop.php on line 270

Warsztat o złości wraca

Ponieważ kilka osób pytało o inny termin warsztatu o złości, daję znać, że będzie możliwość wziąć w nim udział 15 października, w piątek, w godz. 19:00-21:30, na platformie ZOOM. Podczas warsztatu będziemy się uczyć, jak możemy opiekować się swoją złością i jak czerpać z niej siłę, jednocześnie dbając o ludzi …

Mężczyzna może prosić o pomoc

O samotności mężczyzn mówi się mało. Wiele mówią za to statystyki (nie)leczenia przez nich depresji i samobójstw (w zeszłym roku w Polsce wśród osób, które skutecznie odebrały sobie życie, 77% stanowili mężczyźni). Utarło się z dziada pradziada, że proszenie o pomoc to obciach. Że facet przed nikim się nie powinien …


Warning: Trying to access array offset on null in /home/platne/serwer414180/public_html/malgorzata-rybak.pl/wp-content/themes/fluida/includes/loop.php on line 270

Zaproszenie na warsztat o złości

Przez kilka ostatnich lat wiele osób zgłaszało do mnie zapotrzebowanie na taki warsztat – i nadszedł moment, że mogę Was na niego zaprosić. 🙂 Z powodu niepewnej sytuacji epidemiologicznej nadal pozostaję w strefie on-line i nie wracam jeszcze do wydarzeń stacjonarnych. Podczas warsztatu „O radzeniu sobie ze złością” stworzymy przestrzeń …

Wszyscy mnie lubią

Krąży po sieci taka fotografia strony z podręcznika szkolnego. Uderza mnie to wielkie nawoływanie w (tylko z pozoru niewinnym) wierszyku do porzucenia siebie. I oddania siebie w niewolę oczekiwań otoczenia. O tym, jak bolesne bywają doświadczenia wszystkich bardzo miłych ludzi, wielu z nas wie. I jaka jest cena etykiet: „uczynna”, …

Z Alp o uczuciach niekochanych

Od 2017 roku te sierpniowe dni wracają do mnie pamięcią ks. Krzysztofa Grzywocza – skromnego, pięknego, głębokiego człowieka, który najpierw kojarzył mi się z kojącym głosem z dostępnych w sieci nagrań. Potem z lektury, która była jak oddech i świeży powiew w duszącym powietrzu bardzo trudnych doświadczeń. W tym roku …

By nie odkładać bliskości na nigdy

To pytanie przyszło do mnie wczoraj przed lodówkowym regałem w markecie. Trzymałam w dłoni deser „panna cota” – i nie umiałam określić, czy go sobie kupić. Czy sobie na taki oblany karmelem luksus pozwolić (choć pozwalam sobie na różne przyjemności przecież). Głos, który odezwał się we mnie, zapytał: „Ile lat …

Co czujesz?

Uczucia, podobnie jak ciało, bywają rzeczywistością całkowicie lekceważoną w tym, co nazywamy przejawami życia duchowego. Wielu ludzi działa tak, jak gdyby żyli w przekonaniu, że Boga interesuje wyłącznie nasza głowa, nasze myśli, nasze „idealne ja” i ocena moralna naszych czynów. Nie wiem, czy w takiej wizji w ogóle zostaje jakieś …