Drugi list o odporności

Daję znać, że do Waszych skrzynek dotarł kolejny list ode mnie – o tym, co może nam pomagać w budowaniu odporności psychicznej. Dzielę się tym, co nie jest całkiem oczywiste i nie kojarzy się pewnie jako pierwsze z rezyliencją. Bo gdy spojrzeć bliżej, to okazuje się, że „być odpornym” – …

Jak wygląda warsztat online?

Jak wyglądają warsztaty online, które prowadzę? Sporo osób o to pyta. Wyglądają jak spotkanie przy ognisku. Każdy znajduje sobie na nim swoje wygodne miejsce (o to zresztą proszę przed warsztatem – by zadbać o wygodę, oparcie dla pleców, koc – jak kto chce). Są tacy, którzy wolą dużo opowiadać i …

Złość, która przykrywa wstyd

Wstyd jest najbardziej przykrym uczuciem, jakiego może doświadczyć człowiek. I najtrudniejszym do przeżycia. To jak bycie odartym z ochronnej szaty, nagim i wystawionym na światła reflektorów, bez możliwości obrony. Jednym ze sposobów poradzenia sobie z nim jest przykrycie go złością. Człowiek, który doświadcza zawstydzenia, może być gotów wysadzić w powietrze …

List z listkiem do wywaru wzmacniającego odporność

Do skrzynek osób zapisanych na newsletter pofrunął dziś z babim latem list o odporności psychicznej we wrześniu. Wrzuciłam do niego jeden wzmacniający listek, który można codziennie zaparzać jako napar wspierający Waszą rezyliencję. Listek pochodzi z terapii ACT, której odkrycia mnie zachwycają i niosą światu wiele wsparcia (żeby było jasne: nie …

Wszyscy mnie lubią

Krąży po sieci taka fotografia strony z podręcznika szkolnego. Uderza mnie to wielkie nawoływanie w (tylko z pozoru niewinnym) wierszyku do porzucenia siebie. I oddania siebie w niewolę oczekiwań otoczenia. O tym, jak bolesne bywają doświadczenia wszystkich bardzo miłych ludzi, wielu z nas wie. I jaka jest cena etykiet: „uczynna”, …

W środku i na zewnątrz

Gdy wracałam z maleńkiej plaży w zielonogórskiej dziczy, od której zaczynaliśmy tegoroczne zanurzenie w lato, wracała z tej plaży także młoda mama z bardzo małym dzieckiem. Dziecko nie umiało jeszcze wiele mówić, ale znało słowo „nie” i umiało także płakać. Myślę, że nieznajomość słów utrudniała mu negocjacje, za to im …

Adaptacja: życzliwe bycie ze sobą

Gdy wróciliśmy znad Lago di Garda i okazało się, że w Polsce jest już o 15 stopni mniej, pada deszcz, słońce zachodzi już znacznie wcześniej, a w marketach półki wypełniają zeszyty szkolne, przyszedł do mnie najpierw ścisk w żołądku i uczucie zimna, nie tylko z zewnątrz, ale i od środka. …

„Życie jest piękne”

Poznałam Heike, gdy miałam 24 lata. Pojechałam do Niemiec do wakacyjnej pracy i ona była moją szefową. Najlepszą, jaką w życiu miałam. Ja miałam za sobą ciężkie przejścia, ona – zarządzała ogromnym domem starców w Mannheim, gdzie miałam pełnić rolę wspierającego rozmową towarzysza ludzi, którzy tam mieszkali. Heike, która użyczyła …