Przychodzimy na świat jako twórcy

Przychodzimy na świat jako twórcy . Wystarczy popatrzeć, jakie twórcze zastosowania małe dzieci znajdują dla wszystkiego, co wokół nich. Otwarte na eksperymenty: wrzućmy listek do kałuży i zobaczmy, co się stanie. Albo lepiej: wejdźmy do kałuży i sprawdźmy, czy będziemy się unosić na wodzie jak listek. Ulepmy z błota kulę. …

Zapraszam na psychoterapię

Nadszedł ten dzień, gdy mogę Was już zaprosić na psychoterapię. Nazywam się Małgorzata Rybak i jestem psychoterapeutką w trakcie całościowego szkolenia w Wielkopolskiej Szkole Psychoterapii Gestalt. To nurt, który powstał po II Wojnie Światowej, wyrósł z psychoanalizy i wychodził naprzeciw potrzebom osób, które przeszły wiele traum, dramatów i strat, i …

Rezyliencja w twórczej zabawie

Byłam ostatnio z moim nastolatkiem i dwudziestolatkiem w kinie na dwóch premierach kina fantasy – moim oczom ukazał się nieznany mi dotąd świat. Mianowicie na wydarzenia te przyszło mnóstwo osób w przebraniach swoich ukochanych bohaterów. Była Pomni i Gangle, był Anakin Skywalker i Mandalorian w pełnym uzbrojeniu, i wiele, wiele …

Tworzenie – przywilej dla każdego

„Twórczość jest tlenem dla duszy”, pisała Julia Cameron. Zostawiamy ją „prawdziwym twórcom” i „artystom”. Nasze myśli biegną ku rysowaniu („nie umiem”) albo pisaniu wierszy („dawno temu jeden”). Śpiewanie pod prysznicem oceniani jako „wielkie nic” w porównaniu z występem w „The Voice of Poland”. Oddajemy przywilej tworzenia nielicznej garstce. Uzależniamy korzystanie …

Co możesz robić w rzece czasu?

Co można robić w rzece czasu? Można się w niej kąpać, czując, jak woda opływa ciało. Można pływać z innymi, parskając, ochlapując się i robiąc fikołki. Można łowić w niej ryby, jak bohaterowie serialu „Madison” – najszczęśliwsi na świecie, gdy stoją po uda w wodzie w kompletnej głuszy. Zakładają na …

Droga rzadziej uczęszczana

Pomiędzy rygorem grafików i obsesją produktywności, a czasem przeciekającym przez palce w braku decyzji, co z nim począć – istnieje trzecia droga. To droga mi bliska. Czas widzimy w niej jako niepowtarzalny skarb. Dzięki niemu stają się możliwe dla nas takie sprawy jak radość istnienia, więzi, pasje. A także praca …

Ostatni dzień „early bird” na uwalnianie czasu

Dziś ostatni dzień ceny „early bird” na dołączenie do grupy rozwojowej onlline „Uwolnij czas”. Od jutra cena wzrośnie do 190 zł, a od najbliższego wtorku – do 220 zł. Grupa wystartuje w poniedziałek 1.06. i potrwa cztery tygodnie. Będziemy w trakcie jej trwania uwalniać czas i budować z nim taką …

O trzymaniu przez mamę i psychoterapii

Chcę Wam dziś, z okazji Dnia Matki, napisać o trzymaniu – w macierzyństwie i psychoterapii. Dla malutkich dzieci bycie trzymanymi w kochających ramionach – to życie. Nie tylko mogą się poczuć bezpiecznie w wielkim świecie, do którego wpadły, jak do rzeki istnienia. Receptory czucia w skórze, zmysł równowagi, czucie głębokie …

Rozpędzony odrzutowiec

Dzisiaj rano uśmiałam się nad lekturą. Siedziałam z plackiem słońca na moim ramieniu i śmiałam się na głos. Dawno mnie nic tak nie rozbawiło. Pamiętam, że pierwszą książkę Briana Tracy kupiłam kilkanaście lat temu – i też nie byłam w stanie jej czytać. Jeśli znasz tego autora i go lubisz, …

O czasie chcę myśleć bez tabu

To zdjęcie zrobiła moja córka Ania w 2018 roku. Mam tu najniższą wagę od czasu urodzenia trójki dzieci i wchodzę bez trudu w rozmiar małego „M”. Tylko dlatego, że ciężko choruję. Zimą tamtego roku dostałam nagle gorączki i czuję okropny, rwący ból karku. Pawełek ma wtedy trzy latka i kładę …

Smakować zwykłe życie, jakie mamy

Żyjemy w erze skrupulatnego liczenia czasu. Zegarki pokazują nie tylko pory dnia czy godziny, jak kiedyś słoneczne zegary, ale i minuty. Możemy umówić się na spotkanie „za kwadrans szesnasta” albo wyjść z domu „za siedem”. W niektórych zegarkach pędzi jeszcze mała wskazóweczka sekundowa i woła do nas „szybciej, szybciej, zdążaj!”. …

Idealnie wysprzątany dom

Jakiż ja miałam przypływ wydajności. Gdy wróciłam wczoraj późno wieczorem z gabinetu, najmłodszy dostał kaszlu jak kanonada artylerii*, a średni stwierdził, że idzie wymiotować. Mąż jest od wczoraj przed świtem w delegacji w Warszawie. W ciszy, która miała zrównoważyć moje gotowanie się w środku, wieszałam pranie i kisiłam ogórki (leżały …