Najdroższa (sercu) sztuka

To zdjęcie z wystawy malarstwa w najczęściej przeze mnie odwiedzanej galerii handlowej we Wrocławiu. Na specjalnie podświetlonych i wyeksponowanych stoiskach można obejrzeć reprodukcje w oryginalnym rozmiarze dzieł znanych malarzy ostatnich stuleci, jakie widzieliśmy wszyscy w podręcznikach do plastyki. Rozumiem, że pokazywanie, za ile je sprzedano na aukcji, ma dzisiejszemu człowiekowi …

Urodzinowa zniżka – jeszcze do soboty

To są bardzo dobre kursy online ⭐ Lekcje są krótkie (około 25-30 minut), materiały PDF są śliczne i dają pole do głębokiego namysłu. Z okazji urodzin przygotowałam dla Was zniżkę aż 50%, więc zamiast 180 zł za każdy kurs zapłacicie jedynie 90 z kodem „Happy50” bez cudzysłowu. W bibliotece znajdziecie …

Opiekunowie mojego czasu

W moim domu jest mnóstwo zegarów.   Kiedyś tykanie napełniało mnie lękiem, dziś kocham ten dźwięk, gdy jestem sama w domu, a one cicho mi towarzyszą.   Ich tykanie mówi mi o tym, że czas jest dla mnie prezentem, przysłanym z największą miłością i troską. Żebym mogła istnieć i cieszyć …

List do mnie sprzed dwóch lat

Dwa lata temu napisałam do siebie ten list. Napisałam go w ostatnim dniu pobytu w miejscu ukrytym na mniej uczęszczanym pojezierzu daleko, daleko od mojego domu. W cudnym domu, do którego kocham wracać. Napisałam do siebie, o czym potrzebuję pamiętać – a na pewno nie będę, gdy przyjadę za rok …

Robienie sobie prezentów od czasu

Miałam marzenie, by mój ogród był dziki i by sam o siebie dbał. Jestem w takim momencie życia, że nie potrzebuję kolejnego wielkiego zadania ani wyzwania, bo ono mi się już nigdzie nie zmieści. Ogród więc miał nie być zadaniem, ale wytchnieniem. Moje marzenie się spełnia, ogród staje się coraz …

Czas, by siebie u-ważnić

W przedostatni dzień czerwca świętowaliśmy zakończenie wspólnych czterech tygodni rozwoju i odkryć w grupie „Uwolnij czas”. Nie napisałam Wam, bo na drugi dzień już wyjeżdżałam do Warszawy, a potem zaraz na cudne pojezierze w Kujawsko-Pomorskim (o tym wyjeździe jeszcze Wam trochę napiszę). W grupie rozwojowej miał miejsce warsztat na ZOOM, …

Tworzenie – przywilej dla każdego

„Twórczość jest tlenem dla duszy”, pisała Julia Cameron. Zostawiamy ją „prawdziwym twórcom” i „artystom”. Nasze myśli biegną ku rysowaniu („nie umiem”) albo pisaniu wierszy („dawno temu jeden”). Śpiewanie pod prysznicem oceniani jako „wielkie nic” w porównaniu z występem w „The Voice of Poland”. Oddajemy przywilej tworzenia nielicznej garstce. Uzależniamy korzystanie …

Smakować zwykłe życie, jakie mamy

Żyjemy w erze skrupulatnego liczenia czasu. Zegarki pokazują nie tylko pory dnia czy godziny, jak kiedyś słoneczne zegary, ale i minuty. Możemy umówić się na spotkanie „za kwadrans szesnasta” albo wyjść z domu „za siedem”. W niektórych zegarkach pędzi jeszcze mała wskazóweczka sekundowa i woła do nas „szybciej, szybciej, zdążaj!”. …

Nowe tematy grup rozwojowych

Kwiecień był miesiącem zakończeń – kończyliśmy także wspólny rozwój w grupie „Czułe odgracanie”. Pisaliście, że była to dla Was grupa, w której udział przekładał się bezpośrednio na jakość Waszego życia. Odzyskiwaliśmy w niej sprawstwo i decyzyjność wobec otaczającej nas przestrzeni. Szukaliśmy sposobów na to, by była piękna, przyjazna i wspierająca. …

Krąg Kobiet i „swap ciuchowy”

Najbliższe kręgowe spotkanie będzie łączyło elementy opowieści, warsztatu psychologicznego i rozrywki, bo zaproszę Was do „ciuchowego swapa”. Na „Kręgu Kobiet z Czułą Przewodniczką” przyjrzymy się naszej relacji z przestrzenią i przedmiotami. Sprawdzimy, jakie nasze wspomnienia, marzenia i przekonania lokujemy w przedmiotach. Poszukamy łatwości w robieniu własnej, ulubionej przestrzeni. Zapraszam Cię …

Historie w naszych bałaganach

Za każdym miejscem fizycznego chaosu w naszym życiu stoi jakaś historia o nas samych. W naszych bałaganach kryją się niedomknięte opowieści, wykrzywiony obraz siebie, zranienia. Dzisiejsze stosy, przepełnione foldery w komputerze czy zakamarki w szafach – bywają echem naszych przytłoczeń. Sytuacji, wobec których rzeczywiście byliśmy albo czuliśmy się bezradni. Lenistwo …

„Nigdy się nie dowiedziałem”

„Nie wiem, co czuję, bo nigdy się dowiedziałem, że to coś ważnego”. Przynoszę do domu kulę niepokoju. Nie wiem, czy chcę usiąść, czy gdzieś iść, daleko. Spotkałem dziś wielu ludzi, wysokich i niskich, śmiejących się i poważnych jak marmur posadzki, po której chodziliśmy. Nie wiem, co za ćmienie rozsadza czaszkę. …